🤿 Donos Na Nauczyciela Do Kuratorium Forum
Posty: 55. RE: Powód zwolnienia - kuratorium oświaty. Będąc uczniem jestes pod opieką szkoły.Zobowiązuje to do usprawiedliwienia każdej nieobecności wraz z podaniem przyczyny.Nie sprawi to kłopotu gdy nie ma nic do ukrycia.bo może się zdarzyć,że w czasie nieobecności uczniowi może dziać się krzywda,bądż sam zaplątał się w
Początkujący. Posty: 8. wyrok w zawieszeniu a praca w szkole. Jezeli nauczyciel (nigdy wczesniej nie karany, o bardzo dobrej opinii w swoim otoczeniu, o bardzo duzych osiągnięciach dla swojej szkoly) otrzymuje wyrok w zawieszeniu- 10 miesiecy pozbawienia wolnosci w zawieszeniu na 3 lata- za nieudzielenie pomocy osobie poszkodowanej w
Musi zawiadomić wtedy rzecznika z kuratorium oświaty. Jeżeli decyzja dyrektora nie spełnia oczekiwań rodzica, może on odwołać się od niej w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania. Często skargi trafiają od razu do kuratorium oświaty, które powinno zająć się daną sprawą. Wówczas dokonywana jest kontrola placówki.
Wskazać przy tym należy, że sama ustawa o systemie oświaty nie zawiera żadnych unormowań odnoszących się do skargi na nauczyciela (podobnie jak ustawa Karta Nauczyciela, Dz. U. z 2006 r. Nr 97, poz. 674 z późn. zm.). Niezależnie od powyższych uwag przyjąć należy, że nieprawidłowości w pracy nauczyciela i szkoły mogą być
Kwalifikacyjny kurs zawodowy musi być zgłoszony do okręgowej komisji egzaminacyjnej odpowiedniej do miejsca prowadzenia kursu w terminie 14 dni od dnia jego rozpoczęcia. Aby zaświadczenie o ukończeniu kwalifikacyjnego kursu zawodowego mogło być uznane przez OKE muszą być spełnione wymagania określone w przepisach prawa oświatowego
Podstawowym przepisem regulującym awans nauczycieli kontraktowych na stopień nauczyciela mianowanego jest art. 10 ust. 1 ustawy zmieniającej Kartę Nauczyciela, który stanowi, że nauczyciele, którzy do dnia 31 sierpnia 2022 r. uzyskali stopień nauczyciela kontraktowego, lecz do tego dnia nie uzyskali stopnia nauczyciela mianowanego
przez Kuratorium Oświaty w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Mroczkowie Gościnnym. Tematyką kontroli było sprawdzenie zasadności skargi na działania Dyrektora Szkoły opisane w piśmie z dnia 7 sierpnia 2020r. Przedmiot kontroli: 1. Przydział godzin do zajęć z matematyki w klasie 7a innemu nauczycielowi
w sprawie powołania Komisji ds. naboru kandydatów na stanowisko nauczyciela-doradcy metodycznego Na podstawie art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe (Dz. U. z 2020 r. poz. 910 i 1378 oraz z 2021 r. poz. 4 i 619) oraz § 25 ust. 1 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 28 maja 2019 r. w sprawie
wzor skargi na nauczyciela do kuratorium, zapytaj naszego prawnika, a otrzymasz wycene Twojego problemu. Po przekazaniu wnioskow przez komisje rewizyjna uchwale w przedmiocie rozpatrzenia skargi na dyrektora szkoly podejmuje juz rada gminy w granicach swych ustawowych kompetencji. od
Złomowanie auta bez dowodu rejestracyjnego Każdy auto szrot będzie wymagał odpowiednich dokumentów przed zezłomowaniem auta. Złomowanie auta bez karty pojazdu Jak już wspomniano, do zezłomowania auta potrzebna jest także karta pojazdu. Zapraszamy do odwiedzenia nowo powstałego sklepu internetowego firmy mamAUTO.
Należy wówczas niezwłocznie powiadomić policję, pogotowie lub straż pożarną. Istnieje także bezpłatna i anonimowa pomoc telefoniczna i online dla rodziców i nauczycieli, którzy
Bezpłatne broszury dotyczące mediacji. Rzeszów, dn. 2018-12-20. Szanowni Państwo. Dyrektorzy szkół podstawowych i ponadpodstawowych, Podkarpackie Centrum Mediacji we współpracy z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie organizuje akcję informacyjną na temat mediacji szkolnych i rówieśniczych. Zainteresowane szkoły, które chcą otrzymać
YJfSm6s. Strona główna Dyrektor i Nauczyciel Awans zawodowy Informacje dla nauczycieli ↓ Pokaż informacje dodatkowe ↓ Informacje dla nauczycieli Termin rozmowy na stopień nauczyciela dyplomowanego Kuratorium Oświaty w Warszawie informuje, że prośby nauczycieli ubiegających się o stopień nauczyciela dyplomowanego zawierające wskazanie terminu przeprowadzenia przez komisję kwalifikacyjną rozmowy - nie będą uwzględniane. Zgodnie z art. 9d ust. 7 ustawy - Karta Nauczyciela nauczyciel mianowany ubiegający się o stopień nauczyciela dyplomowanego może złożyć wniosek o podjęcie postępowania kwalifikacyjnego w okresie 3 lat od dnia otrzymania pozytywnej oceny dorobku zawodowego za okres stażu. Tak długi okres pozwala na złożenie wniosku w terminie umożliwiającym skorzystanie z zaplanowanej formy urlopu wypoczynkowego. Metryczka publikacji Osoba wytwarzająca/odpowiadająca za informację: Anna Kalińska Osoba udostępniająca informację: Margerita Wiśniewska
Był czas, kiedy do nauczyciela pracującego w liceum mówiło się „panie profesorze”, „pani profesor”. Dziś PiS robi wszystko, by zohydzić nauczycieli i obrzydzić szkołę. Dyrektorzy szkół poinformowali pracowników, że będą na nich donosić. Do kuratorium. Rzekomo dla dobra dzieci. Jeżeli nauczyciel spóźni się na lekcję, nie pojawi się na dyżurze albo w jakikolwiek inny sposób naruszy regulamin, szef wyśle o tym informację do kuratorium. Rok szkolny 2019/2020 będzie upływał pod znakiem nieufności i donosicielstwa. Dyrektor – donosiciel ustawowy Kiedy szefowa powiedziała o tym na pierwszym po wakacjach posiedzeniu rady pedagogicznej, prysł czar nowego roku szkolnego. Mamy donosiciela w szkole. Donosiciela ustawowego. Własnego dyrektora. Będzie codziennie pisał raporty o tym, co jego pracownicy zrobili źle. Sam nawet krzywo nie spojrzy, palcem nie pogrozi, tylko od razu sypnie donosami. Szefowa wyjaśniła, że odebrano jej prawo karania pracowników za wykroczenia, teraz musi o wszystkim informować władze oświatowe. Przy kuratorium działa komisja dyscyplinarna, która od 1 września będzie zajmować się donosami, jakie szeroką rzeką popłyną ze wszystkich szkół regionu. Wystarczy drobnostka. Dyrektor nie ocenia, nie karze, tylko powiadamia władzę. Kto zatem rządzi w szkole? Zdarzyło mi się nieraz naruszyć regulamin pracowniczy. Uzbierało się przez te lata, oj, uzbierało. Spóźniałem się, wychodziłem wcześniej, nie byłem na dyżurze, nie sprawdzałem frekwencji, nie oceniałem wypracowań na czas, zapominałem o czymś ważnym, przeoczyłem to i owo, kiedyś nawet zasnąłem na lekcji. Dyrektor raz zagrzmiał mi nad uchem, że właśnie powinienem być na dyżurze. Innym razem zapowiedział, że jak to się powtórzy, to mnie przeczołga. Nie pomogło, więc przeczołgał, zaklął przy tym jak bosman, że aż wystraszyłem się nie na żarty. O Jezu Miłosierny, nie wiedziałem, że szef potrafi być taki straszny. Obiecuję poprawę. Czytaj także: Od nowego roku szkolnego nowe zasady motywowania nauczycieli. Zamiast nagród – kary Potem długi czas chodziłem jak w zegarku. Niestety, człowiek jest słaby. Zaniedbałem się w pracy, więc znowu trzeba było mnie przywołać do porządku. Nie spodobało mi się to, dlatego złożyłem pisemny protest. Proszę mnie nie besztać. Jestem nauczycielem mianowanym, panem profesorem, inteligentem, czytam Dostojewskiego częściowo w oryginale, domagam się szacunku. Tak napisałem i złożyłem na dziennik. Szef wezwał mnie do gabinetu i powiedział bardzo poważnym tonem, że pismo to gruba przesada. Pismem szkodzę instytucji, zostawiam bowiem ślad, że są tu jakieś nieprawidłowości. A przecież nic złego tu się nie dzieje. Normalnie, jak to w pracy. Działoby się źle, gdybym nie reagował na ustny OPR. Gdybym był głuchy jak pień, gdyby do mnie nie docierało. Po co tworzyć pisemne ślady, gdy wystarczy nauczyciela opieprzyć i ten się poprawia. Pisze się wtedy, gdy do pracownika nie dociera słowo szefa. Pisze się wtedy, gdy traci się nadzieję na normalne relacje. Pismo przeciwko komuś tworzy wrogów. Taki był mój dawny szef, lubił gadać. Człowiek niedzisiejszy. Skrzynki na donosy Pani dyrektor była cała czerwona, gdy informowała o swojej nowej roli donosiciela. Będzie pisać na każdego, bo nie ma wyjścia. W zeszłym roku władze oświatowe zachęciły rodziców i uczniów do pisania donosów. W szkołach powstały skrzynki dla sygnalizatorów. Podobne skrzynki uruchomiono na stronach internetowych kuratoriów. Wystarczy kliknąć i skarga leci. Skutek podobno przerósł najśmielsze oczekiwania. Wszyscy donoszą, że aż miło. Teraz przyszła pora na następny krok: donosy z drugiej strony. Jeśli więc rodzic doniesie na nauczyciela, kuratorium sprawdzi, czy dyrektor informował o takim przypadku. Jeśli nie zrobił tego, będzie podejrzanym na równi z nauczycielem. Pani dyrektor powiedziała więc, że musi donosić, inaczej poniesie konsekwencje służbowe. Jakie konsekwencje, nie powiedziała. Pręgierz, gilotyna, obóz? Wszyscy lubią naszą szefową. Nikt jej źle nie życzy. Musi pisać donosy, niech pisze. Mamy twarde dupy. Wytrzymamy, gdy PiS będzie lał nauczycieli po dupach. Przecież o to tej władzy chodzi. Dla jednych jest 500 plus, a dla innych po dupie. Niech się szefowa nie czerwieni ani niepotrzebnie nie gryzie. Nie mamy jej za złe, że na nas będzie donosić. Boimy się czegoś innego. Otóż, jaka jest ta władza, każdy widzi. Nie poprzestanie na tym, że wytresuje sobie dyrektorów na donosicieli. Tak jak nie poprzestała, gdy urobiła sobie rodziców i uczniów, aby donosili. Następni w kolejce do tresowania są nauczyciele. I tego właśnie boimy się w radzie pedagogicznej najbardziej. Najpierw dostaniemy po dupie, a potem będziemy musieli pisać donosy na naszą panią dyrektor. Nie wyobrażamy sobie siebie w tej roli. Donosić, że szefowa spóźniła się na lekcję? Pisać do kuratorium, że zdarzyło jej się to samo, co i nam się zdarza? Informować, że dyrektor jest tylko człowiekiem, więc musi się nim zająć komisja dyscyplinarna? Nie, za żadne skarby nie chcemy donosić na szefa. Gdzie dodatek „dla najlepszych”? Przydałoby się dla równowagi opowiedzieć coś o marchewce. Szefowa rozłożyła ręce i powiedziała „nie ma”. Jest tylko kij. Nauczyciele, którzy otrzymali ocenę wyróżniającą za swoją pracę, mieli dostać 300 zł miesięcznego dodatku „dla najlepszych”. Tak obiecywała Anna Zalewska, gdy równo rok temu wprowadzała nowy regulamin oceniania. Regulamin został niedawno zniesiony, a wraz z nim nagroda za wyróżniającą pracę. Dyrektor szkoły nie będzie informował władz oświatowych o wzorowym zachowaniu swoich pracowników, bo to nikogo nie interesuje. Po cholerę chwalić, gdy w budżecie nie przewidziano nagród, każdy grosz zżarła bowiem reforma. Władzę nie interesują dobrzy nauczyciele, bo dla dobrych nic nie ma. Zresztą dobrzy nauczyciele niebawem się skończą. Na każdego wpłynie jakiś donos i będzie można belfra ukarać. Karanie nauczycieli niewiele kosztuje, wystarczy wytresować donosicieli. Dyrektorzy zdają się dobrze nadawać do tej roli. Czy który powie „nie”? Czy jakiś się postawi? Na pierwszym po wakacjach posiedzeniu rady pedagogicznej zwykle opowiadano sobie dowcip o tym, że szkoła jest jak ciąża. Cieszysz się przez pierwsze dwa tygodnie, a potem rzygasz. W tym roku radość z powrotu do szkoły nie trwała nawet godzinę. A z czego tu się cieszyć? Przerabiają nas na donosicieli. Dupa, nie szkoła. Zero zaufania, multum podejrzliwości. Był czas, kiedy do nauczyciela pracującego w liceum mówiło się „panie profesorze”, „pani profesor”. Mam nawet w domowym archiwum koperty adresowane w ten sposób. Na każdej jest napisane „Szanowny Pan Profesor”. Miłe, prawda? To już jednak przeżytek. Kiedy już każdy pan profesor i każda pani profesor będzie donosicielem, a dyrektor szkoły zostanie hiperdonosicielem, wtedy w oczach narodu będziemy... no, brak mi odpowiednio mocnych wulgaryzmów. Zresztą za chwilę wszyscy usłyszycie, jak się do nas ludzie zwracają. Jako donosiciele na nic lepszego nie zasługujemy. I o to PiS chodzi. Zohydzić nauczycieli i obrzydzić szkołę. Dupa, nie początek roku szkolnego. Rzygać się chce.
Oczywiście, że nie można! Moim zdaniem, każdy uczeń ma prawo dzwonić w każdym dla siebie "ciężkim" momencie. Nawet w środku lekcji. Uważam ,żę jeśli dziecko potrzebuje wsparcia bo trafiło na trudny przykład choćby z matematyki to MA PRAWO SKONTAKTOWAĆ SIĘ z każdym od kogo takiego wsparcia oczekuje. Najważniejsze żeby było szczęęęęęęśśśśśśliweeeeeeeeeeeeeee. PozdrawiamCzytając te wszystkie wypowiedzi nie mogę uwierzyć w to co w dzisiejszych czasach zarówno spotyka się nauczycieli,którzy wykonują swoja pracę tylko po to,żeby mieć z tego "kasę",ale też bardzo gorliwych nauczycieli,którzy chcą nauczyć więcej niż w obowiązującym programie jednak to dzieci i młodzież nie chcą się uczyć,a dzieciom trudno jest wytłumaczyć,że szkoła jest po to,żeby jak najwięcej w niej zdobyć wiedzy,a nie po to,żeby przyjść spotkać się z koleżankami,poplotkować czy nawet szykanować inne się też zastanowić,czy podczas lekcji,jeżeli uczeń będzie miał pozwolenie na korzystanie z komórki nie wykorzysta jej również w innym celu prac klasowych spisywanie odpowiedzi zamieszczonych na stronie internetowej w tej coś się dzieje z dzieckiem,dziecko powinno to zgłosić nauczycielowi podczas lekcji,a jeżeli rodzic wie,ze jego dziecko jest nieśmiałe,skryte i chociaż ma problem tego nie zgłosi wtedy o każdym problemie rodzic powinien rozmawiać z wychowawcą jego mam 3 dzieci,5 wnucząt w tym 2 wnuczki w 1 klasie szkoły podstawowej i wiem w jaki sposób dzieci podchodzą do nauki w się z takim stwierdzeniem,że w szkole jest nudno i po co obecnie chodzić do szkoły skoro wiedzę można też zdobyć w domu się prawda,że mając internet obecnie można znaleźć wszystko co nas interesuje,ale proszę nie zapominać,że w szkole nauczyciele sprawdzają zdobytą wiedzę i w ten sposób wystawiane są świadectwa,certyfikaty,dyplomy inżynierskie,magisterskie czego nie można zdobyć korzystając tylko z nauki samodzielnej nawet przez drugie wrócę może jeszcze do dawnych czasów,kiedy to dzieci pragnęły chodzić do szkoły,a nie mogły wiadomo,że z przyczyn finansowych,a obecnie chociaż dzieci mają możliwość chodzenia do szkół,to i tak coraz częściej chodzą do szkoły tylko po to,że chcę nikogo obrazić,ale jak w przysłowiu"bez pracy nie ma kołaczy" tak też każde dziecko powinno wiedzieć,że do każdej pracy trzeba mieć kwalifikacje poprzez zdobytą wiedzę w tym kierunku,dlatego w życiu nauka to podstawa.
Szkoły znalazły się na cenzurowanym. Po reformie edukacji wzrosło niezadowolenie rodziców, którzy w zeszłym roku aż 808 razy składali do kuratoriów oficjalną skargę na swoją placówkę. Najwięcej - bo 282 skargi - wpłynęł do Kuratorium Oświaty w Katowicach. Szkoła. Rośnie liczba skargRodzice coraz częściej nie są zadowoleni z edukacji w szkołach i stanu placówek. Widać to wyraźnie po rosnącej liczbie skarg, które w tym roku wpłynęły do kuratoriów oświaty. Było ich 808, czyli o około 100 więcej niż w ubiegłym roku. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", rodzice najczęściej skarżą się na zaniedbania ze strony szkoły. Skargi wysyłają osobiście lub - co jest coraz popularniejsze - korzystając z pomocy wyspecjalizowanych kancelarii prawniczych. Na co skarżą się rodzice?Jak wynika z danych przytoczonych przez "DGP", rodzice bardzo często punktują brak dostatecznego zaangażowania szkoły w łagodzenie konfliktów między uczniami. Wiążą się z tym na przykład skargi na niedostateczną opiekę psychologiczno-pedagogiczną (pomorskie). W dolnośląskim natomiast wzrosła liczba skarg na brak dostatecznej reakcji dyrektora na konflikt. Na początku roku napływają narzekania na organizację pracy, na końcu na sposób wystawiania ocen, klasyfikowanie i promowanie uczniów, a przez cały rok na przemoc rówieśniczą i niekompetencję nauczycieli, czyli złą realizację podstawy programowej - mówi w rozmowie z cytowanym dziennikiem Daniel Wróbel z Kuratorium Oświaty w składając skargę do kuratorium, liczą, że sytuacja natychmiast się poprawi. Tymczasem, jak przekonuje Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty w rozmowie z "DGP", nie zawsze tak jest:Nie można pominąć faktu, że dyrektorzy również coraz częściej dostrzegają, że kuratoria, zamiast próbować rozwiązać sprawę konstruktywnie, od razu przychodzą z kontrolą. Często dopiero wówczas dyrektor dowiaduje się o tak się dzieje? Urzędnicy rozpatrując skargę, bardzo często od razu zarządzają kontrolę w szkole i ocenę pracy dyrektora. Co zdaniem Pleśniarza jest najbardziej krzywdzące, to fakt, że wystarczy, by w opinii kuratorium znalazły się jakiekolwiek zalecenia pokontrolne i już ocena dyrektora jest obniżana. Dzieje się tak niezależnie od tego, jak przebiegał dany konflikt i jakie rozwiązania wypracowano. Zobacz w naszym wideo, jakie są największe problemy polskiej szkoły:Szkoła. Rodzice coraz bardziej roszczeniowi?Rosnąca przemoc w szkole, z którą nie radzą sobie dyrektorzy, to niejedyna tendencja, jaka wyłania się ze skarg wpływających do kuratorium. Zdarza się, że rodzice chcą ingerować w kompetencje nauczycieli, nalegają na zmianę organizacji zajęć, czy wciągają pedagogów w rozgrywki ze małżonkiem przy okazji spraw rozwodowych. Na tym jednak nie się na przykład, że "nauczyciel stosuje przemoc, mówiąc, iż dziecko zachowało się arogancko". Inny rodzic przekonywał, że "szkoła nie dba o ubrania dzieci, bo te chodzą niechlujnie ubrane". Skargi dotyczyły również zbyt opieszałego podejścia nauczycieli do zasad RODO, bo np. wyczytywali na głos oceny z klasówek. Wzrost liczby skarg do kuratoriów odczuwają nie tylko dyrektorzy, lecz również pedagogowie. Rodzice stali się bardziej roszczeniowi. Często wręcz przerzucają wychowanie swoich dzieci na nauczycieli, za wszelkie błędy wychowawcze winiąc właśnie szkołę. Czy skarg jest więcej? Tak, dziś skarga do kuratorium nie jest już ostatecznością, po którą sięgano, gdy inne sposoby zawiodły. Obecnie kuratoria muszą interweniować częściej, niejednokrotnie w sprawach, które mogłyby być rozwiązane wewnętrznie na forum szkoły. Ostatnio mieliśmy przypadek skargi do kuratorium ze względu na sytuację, do której doszło poza murami placówki, w czasie wolnym od zajęć- opowiada nam nauczycielka z warszawskiej podstawówki.
Skarga na nauczyciela to rozwiązanie, które niekiedy trzeba zastosować. Jeżeli zachowanie nauczyciela jest odbiegające od normy i rangi jaką pełni, wówczas rodzice i dzieci mają prawo złożyć skargę na nauczyciela do dyrekcji szkoły. Skarga na nauczyciela to ostateczny, lecz dobry i jedyny sposób, aby sprawy nie zaszły za daleko. Związane z tym procedury powinny określać dokumenty szkolne. Dyrektor szkoły musi zadbać o to, aby obowiązujące w jego szkole dokumenty zawierały regulacje dotyczące rozpatrywania skarg wobec nauczycieli. Stworzenie takich regulacji jest o tyle konieczne, że ustawa o systemie oświaty nie wskazuje, w jaki sposób należy karać nauczycieli i postępować w sytuacjach konfliktowych na linii rodzice-nauczyciel. Wszelkie zarzuty, w formie pisemnej najlepiej należy przedstawić w taki sposób, aby nauczyciel miał możliwość ustosunkowania się. Ustna skarga na nauczyciela Skargę na nauczyciela można złożyć ustnie. W takim przypadku w osoba przyjmująca - najczęściej sekretarz szkoły - sporządza protokół, który powinien zawierać: datę przyjęcia skargi, dane imienne i adresowe osób składających ją, zwięzły opis sprawy prezentujący jasno nakreślone zarzuty, podpis osoby wnoszącej skargę i podpis osoby przyjmującej skargę. Składający skargę ma prawo otrzymać kopię stworzonego pisma z pieczęcią wpłynięcia. Rozpatruje się tylko te skargi, które podpisane są podpisane imieniem i nazwiskiem wnioskodawcy, z podaniem jego adresu zamieszkania. Nie rozpatruje się natomiast skarg anonimowych. Rodzic może być proszony o uzupełnienie pisma i złożenie dodatkowych wyjaśnień w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania. Po rozpatrzeniu dyrektor ma 14 dni, lub w przypadkach uzasadnionych nawet 30 dni od daty wpłynięcia skargi na przekazanie decyzji wnioskodawcy. Rodzic ma prawo odwoływać się od decyzji dyrektora w terminie 14 dni od daty jej otrzymania do organu sprawującego nadzór pedagogiczny nad daną szkołą. Czego dotyczą skargi na nauczyciela Skargi najczęściej dotyczą: kompetencji, kwalifikacji i zachowania danego nauczyciela, np. niska kultura, agresja słowna, wyzwiska i obrażanie uczniów i ich rodziców, grożenie im, sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów, jak również złe, niewłaściwe wypełnianie obowiązków egzaminacyjnych, nieprzestrzegania statutu szkolnego oraz bezpieczeństwa i higieny pracy, fałszowania dokumentacji szkolnej, dopisywanie wymyślonych ocen, niewłaściwego korzystania przez nauczyciela ze zwolnień lekarskich i urlopu na poratowanie zdrowia, wydania dziecka, np. ze świetlicy szkolnej osobie nieupoważnionej pisemnie lub pod wpływem alkoholu, braku nadzoru nad uczniami w czasie zajęć szkolnych i wycieczek pozaszkolnych, w tym np. zielonych szkół, narażanie ich na utratę zdrowia lub życia, naruszenia godności osobistej ucznia i jego nietykalności, ogólnie przemocy fizycznej lub psychicznej, zaniedbywania uczniów lub nawet podejrzenia o molestowanie, przebywania na terenie szkoły nauczyciela pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających, porzucenia pracy przez pedagoga, prawomocne skazanie za przestępstwo. Jak napisać skargę na nauczyciela - przykład Skarga na nauczyciela - pobierz PDF ………………………………(miejscowość i data) ………………………………..………………………………..(dokładne dane: imię i nazwisko oraz adres zamieszkania osoby wnoszącej skargę) Do Dyrektora …………………….(nazwa szkoły, jej numer)Sz. P mgr. …………………………….(imię i nazwisko dyrektora szkoły) Skarga: Pragnę złożyć skargę na Sz. P. mgr ………………. (imię i nazwisko nauczyciela), nauczyciela …………. (wpisać, nazwę przedmiotu, którego naucza). Dnia ………….(wpisać datę feralnego wydarzenia i przybliżaną godzinę) pani/pan ……………(imię i nazwisko nauczyciela), wbrew szkolnemu regulaminowi, statusowi szkolnemu, Karcie nauczyciela ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………… ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………… ……………………………………………………………………………………………………………………………………………………… (dokładnie opisać co miało miejsce, w jaki sposób nauczyciel zawinił). Uprzejmie proszę o rozważenie tej skargi i wyciągnięcie konsekwencji wobec pani/pana ……………… przez upomnienie lub naganę, lub innego środka zapobiegawczego. Regulamin szkolny, zapisy wynikające ze statusu szkolnego powinny być przestrzegane zarówno przez uczniów, jak i nauczycieli, ażeby wychowanie, edukacja i życie szkolne odbywało się w harmonii i zgodzie z obowiązującym prawem Rzeczpospolitej Polskiej i określonymi zasadami szkoły. Z poważaniem:………………………………… Do kogo składa się skargę na nauczyciela Skargę na nauczyciela składa się do dyrekcji szkoły. Dyrektor odpowiedzialny za sprawowanie wewnętrznego nadzoru pedagogicznego ma obowiązek zbadania zaistniałego problemu i zajęcie stanowiska w sprawie. Dla oskarżonego nauczyciela może to oznaczać: dokonanie oceny jego pracy, wymierzenie mu nagany, wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec niego, zwolnienie go z pracy, zwolnienie z zakazem zatrudniania w zawodzie na 3 lata, a nawet zakaz wykonywania tego zawodu. Tak może się stać jeżeli dyrektor szkoły uzna uchybienie godności zawodu nauczyciela lub związane to będzie z rażącym zaniedbaniem przez niego swoich obowiązków. Wniesienie skargi przez rodziców nie powoduje żadnych konsekwencji natury prawno-moralno-społecznej dla nich, oni po prostu mają takie prawo i nie muszą się niczego obawiać. Wszelkie spory zaistniałe w placówce oświatowej, na terenie szkoły powinny być rozwiązywane w atmosferze zrozumienia i wzajemnego poszanowania dla obu stron sporu.
donos na nauczyciela do kuratorium forum