🌑 Połowy Dorsza W Norwegii
(70) Jeśli połowy dokonywane są na wodach norweskich, przyłowy dorsza, plamiaka, rdzawca i witlinka oraz czarniaka są wliczane do kwoty w odniesieniu do tych gatunków. EurLex-2 By-catches of cod, haddock , pollack, whiting and saithe are to be counted against the quotas for these species.
Jack Fishing. - Oferta -. wyprawy wędkarskie na połowy dorsza na Bałtyku. Na połowy dorsza na Bałtyku wypływamy sprawdzonymi kutrami lub łodziami motorowymi z Ustki, Darłowa, Kołobrzegu, Gdańska i Władysławowa. Wędkarstwo morskie na Bałtyku i wyprawy na dorsze z Jack Fishing to bezpieczne i niezapomnie wyjazdy wędkarskie.
Lofoty to „Perełka Norwegii”, prawdziwy raj dla osób pragnących aktywnie spędzić urlop i wielbicieli bajkowych krajobrazów. Niesamowicie fotogeniczne miejsce, gdzie zimą niebo rozświetlają zorze polarne, a latem słońce nigdy nie zachodzi. Ten archipelag wysp położony na Morzu Norweskim ok. 300 km za kołem podbiegunowym został
Rewal, 10.11.2016. Połowy dorsza na Bałtyku. Rybacy z Rewala wypływają o świcie swoimi kutrami na połowy dorsza. Po powrocie ryba jest patroszona i trafia do hurtowni.
Podobny scenariusz powtarzał się w wielu rejonach świata, zarówno gdy chodzi o wody śródlądowe, jak i morza – zauważają autorzy analiz. W Niemczech połowy głównego gatunku dorsza (Gadus morhua) zmniejszyły się dramatycznie do mniej niż 10 proc. połowów z końca lat 90.
W tym artykule dowiesz się, na co najlepiej łowić dorsze w Norwegii, aby zwiększyć swoje szanse na udany połów. 1. Wybierz odpowiednią porę roku. Wybór odpowiedniej pory roku ma kluczowe znaczenie podczas łowienia dorszy w Norwegii. Oto kilka wskazówek, które pomogą Ci zdecydować, kiedy najlepiej udać się na połów:
Shutterstock. Od 4 czerwca do 31 sierpnia w południowej części Bałtyku będzie obowiązywać całkowity zakaz jakichkolwiek połowów, w tym ryb pelagicznych - poinformował resort gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. Ma to związek z fatalną kondycją bałtyckiego dorsza. PARTNERZY SERWISU. Ministerstwo wyjaśniło, że od 4
Here are the best content compiled and compiled by the https://toplist.dianhac.com.vn team, along with other related topics such as: wyjazdy do norwegii na ryby EVENTUR FISHING, Zorganizowane wyjazdy na ryby do Norwegii, Wyprawa wędkarska prezent, Hitra ryby, Wyprawy wędkarskie Norwegia 2022, Norwegia ryby 2022, Wyprawy na ryby w Polsce
Zimą ławice największego dorsza przechodzą przez wybrzeże prowincji Finnmark i Troms. W grudniu około Wyspy Senja tarło dorszy, to najbardziej "złote" połowy w Norwegii dla tego typu ryb. Rybołówstwo morskie w Norwegii jest niedrogim i stosunkowo niedrogim doświadczeniem.
Urząd ds. Rybołówstwa (Fiskedirektoratet) przypomina, że w okresie od 1 stycznia do 30 kwietnia w obrębie 14 wyznaczonych obszarów będzie obowiązywać całkowity zakaz połowu dorsza. Rejony, w których wędkowanie będzie niedozwolone, rozpościerają się od Lindesnes wzdłuż wybrzeża Skagerrak, przez Oslofjord, aż do granicy ze
Stanowisko MSC w sprawie reportażu Wilfrieda Huismanna; Odpowiedz PSPR; Edukacja; Karmy dla zwierząt z certyfikatem MSC; Tuńczyk; Rekiny, a zrównoważone połowy; morskie-przepisy-2022; 10 lat MSC w Polsce; Konkursy 2023
Pięknie ubarwiony dorsz i ładny rdzawiec zameldowały się na moim i Maćka kiju. Bombarda znowu zaskakuje bo dorsz to ryba żyjąca w przydennych partiach wody j
zjSDjk. Wyspa Sørøya – raj dla twardzieli. Cała Norwegia usiana jest doskonałymi łowiskami ryb morskich. Jest jednak wśród nich jedno miejsce absolutnie wyjątkowe… Miejsce, które zostało ukoronowane przez wielu wędkarzy i uznane za absolutnie najlepsze łowisko herbowej ryby tego kraju. Mowa oczywiście o Sørøyi , mekce łowców dorszy i nie tylko… Sørøya to wyspa wielkich możliwości. Można by powiedzieć, że jak wszędzie na północy Norwegii, także tutaj ryby są po prostu duże. Wciąż jednak będzie to duże niedopowiedzenie. Co roku właśnie z Sørøyi słychać doniesienia o ogromnych dorszach, o których w innych miejscach można tylko pomarzyć… Każdy sezon zamykany jest z przynajmniej kilkudziesięcioma rybami, których masa przekroczyła 30 kilogramów. Czy można to wszystko uznać za dzieło przypadku? Planując wyprawę wędkarską na Sørøyę warto mieć na uwadze, że nie tylko jest to jedno z najdalej wysuniętych na północ łowisk w Norwegii, lecz także wyspa, a co za tym idzie nie jest w żaden sposób osłonięta przez stały ląd. Trzeba się liczyć z łowieniem dla prawdziwych twardzieli, bowiem niestabilna pogoda potrafi dać się we znaki, zwłaszcza wędkarzom odwiedzającym łowisko w marcu i kwietniu. Często wędkarzom doskwiera nie tylko temperatura lecz także znaczne falowanie i wiatr. Pamiętajmy jednak, że to właśnie ta podła pogoda zwiększa szansę na złowienie ryby życia! Co roku w marcu rozpoczyna się najbardziej wyczekiwany przez morskich wędkarzy spektakl przyrody, czyli skrei (tarło dorsza). Nie jest tajemnicą, że właśnie wówczas można liczyć na najlepsze wyniki podczas połowu tego właśnie drapieżnika. Jednak to co dzieje się na Sørøyi przekroczyło granice dobrego smaku… Wyspa ta od lat otwiera rankingi norweskich łowisk, w których brane są pod uwagę ilość złowionych dużych dorszy oraz wielkość największej złapanej ryby. Powoli obrastała sławą, by wiosną 2015 roku pokazać, że królowa jest tylko jedna! Norweskie media donosiły o rekordowym skrei, podczas którego w ciągu 2-3 godzin łowiono kilkanaście ryb o masie przekraczającej 20-30 kilogramów. Żadna inna baza nie mogła pochwalić się tak dobrymi wynikami – jednak najlepsze miało dopiero nadejść… W połowie marca 2015 roku w naszej bazie wędkarskiej złowiono prawdziwego potwora, ustanawiając tym samym nowy Rekord Świata – dorsz ważył 47 kilogramów, przy długości 160 cm! Dobra wiadomość jest taka, że nawet spóźnialscy, którzy „przespali” skrei, mogą liczyć na kontakt z ogromnym dorszem. Praktycznie przez cały rok łowione są duże ryby, których masa często przekracza 15 kilogramów. Czy istnieje jakaś złota zasada zwiększająca szanse na kontakt z kolosem? Cytując naszego Gospodarza – „czym większa guma, tym lepiej”. Nie ma sensu rozmieniać się na drobne – minimum 25 centymetrowa guma z dużym obciążeniem to podstawa. Głębokość najlepszych dorszowych łowisk waha się pomiędzy 30 a 120 metrów, co można uznać za norweski standard. Poza dorszami, wody w okolicy Sørøyi obfitują w ogromne czarniaki oraz halibuty. Wielkie płastugi rozbudzają wyobraźnię wędkarzy, zwłaszcza w okresie kiedy minie szaleństwo związane ze skrei. Dzięki ogromnej zasobności otaczających wód i szybkiemu wdrożeniu zasady C&R w przypadku ryb okazowych, corocznie łowionych jest kilkanaście wielkich halibutów o długości przekraczającej 180 cm! (co przekłada się na masę oscylującą w przedziale 80-90 kg). Poza rybami okazowymi regularnie trafiają się „maluszki”, których waga waha się od 20 do 40 kg. Warto pamiętać, że okres najbardziej udanych halibutowych łowów zaczyna się na początku sierpnia, kończąc się wraz z nadejściem października. Poza wyżej wspomnianymi gatunkami ryb, można liczyć na udane połowy zębaczy i karmazynów. Warto nadmienić, że podobnie jak inne bardziej medialne gatunki, także te niepozorne ryby osiągają pokaźne rozmiary w wodach otaczających Sørøyę. Dostępność łowiska Dostęp do najlepszych łowisk zapewnia wyłącznie łódź z silnikiem spalinowym. Wędkowanie z brzegu jest zazwyczaj trudne i mało skuteczne. Pierwsze dobre miejsca połowu morskich drapieżników znajdują się w odległości 5 minut od ośrodka. Rekomendowane metody połowu Podstawową metodą połowu morskich ryb drapieżnych jest oczywiście łowienie w pionie, łowienie wertykalne, ale także skuteczny jest ciężki i średni spinning. Na niektóre gatunki ryb, warto nastawić się na łowienie różnymi technikami z użyciem martwych przynęt. W niektórych miejscach sprawdza się także łowienie metodą trollingu. Limity i ograniczenia Na potrzeby bieżącego jedzenia, warto zabrać tylko tyle ryb, ile jesteśmy w stanie zjeść podczas jednego posiłku. Ryby można zabierać zgodnie z przepisami panującymi w Norwegii. Z Norwegii można wywieźć 20 kg rybiego mięsa w postaci filetów. Zakwaterowanie i serwis wędkarski Do dyspozycji wędkarzy oddajemy wysokiej klasy łodzie aluminiowe długości 5,8 m. Każda z jednostek pływających jest wyposażona w echosondę i GPS. Ponadto łodzie napędzane są silnikami spalinowymi o mocy 50 KM, co pozwala na szybkie przemieszczanie się po łowisku, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa łowiących. Wędkarze zakwaterowani są w wygodnych 3, 4, bądź też 6 osobowych domkach. W każdym domku, niezależnie od jego wielkości, znajduje się w pełni wyposażona kuchnia ze wszelkiego rodzaju udogodnieniami (kuchenka, mikrofalówka, lodówka z zamrażarką, naczynia kuchenne i sztućce). Ponadto w domkach znajduje przestronny salon z kanapą i TV. Liczba sypialni i łóżek zależy od wielkości domku (3, 4, bądź 6 łóżek). W cenę pobytu wliczone jest jednorazowe skorzystanie z sauny. Umiejscowienie ośrodka Oferta wędkowania na Wyspie Soroya w Norwegii (pakiety). Termin: luty-październik. Czas trwania: pobyty 8 dniowe, rozpoczynające się od dowolnego dnia tygodnia. Dojazd: we własnym zakresie (samochód + prom lub samolot + wynajem samochodu na miejscu). Ilość uczestników: od 3 do 32 osób. Ilość uczestników w zależności od wielkości i konfiguracji domków. Zakwaterowanie: domki i apartamenty (pokój dzienny, oddzielne sypialnie, kuchnia w pełni wyposażona, łazienka, ubikacja). Wyżywienie: we własnym zakresie. Łowisko: fiordy i otwarte morze. Przewodnik wędkarski: na zapytanie możliwość wynajęcia przewodnika. Cena: 2330 PLN od osoby za tydzień pobytu bez dojazdu przy 4 osobach uczestniczących (łącznie 9320 PLN za 4 osoby). Cena skalkulowana została przy kursie NOK z dnia i może ulec zmianie w przypadku zmiany kursu walut. W niektórych przypadkach, podana cena może ulec zmianie, ponieważ jest zależna od wielu czynników, jak np. ilość uczestników, dostępność danych domków, czy apartamentów, dostępność danych typów łodzi, itp. Więcej informacji na zapytanie udzieli Państwu nasz Dział Obsługi Klienta. Cena zawiera podatek VAT. W cenie: – zakwaterowanie w domku (7 noclegów). – łódź wędkarska 5,8 m z silnikiem spalinowym 50 KM (łódź wyposażona w echosondę, ploter oraz GPS, niezbędne akcesoria bezpieczeństwa, mapy batymetryczne). – pełna informacja wędkarska o łowisku. – opieka rezydenta. – sprzątanie końcowe. – pościel. – ręczniki. – ubezpieczenie NNW i KL. – obowiązkowa składka na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Płatne dodatkowo: – paliwo do łodzi, według zużycia na miejscu. We własnym zakresie: Na miejscu istnieje możliwość: Kaucja zwrotna: 2500 NOK za domek i łódź. Prom: Nasza firma oferuje bilety promowe do Szwecji (Gdańsk-Nynäshamn, Gdynia-Karlskrona, Świnoujście-Ystad, Sassnitz-Trelleborg, Świnoujście-Trelleborg) po atrakcyjnych cenach, niższych niż bezpośrednio u przewoźników promowych. Samolot i wynajęcie samochodu: Nasza firma oferuje pośrednictwo w zakupie biletów lotniczych wszystkich linii w Europie i na Świecie. Oferujemy również pośrednictwo w wynajmie samochodów. Rezerwacje, zgłoszenia, więcej informacji o ofercie: sebastian@ lub tel. +48 786 874 825. Przed każdą z wypraw wędkarskich oferujemy dokładne informacje, jak się przygotować i co warto zabrać ze sobą na wyprawę. Na część wypraw wędkarskich, które organizujemy, istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu wędkarskiego oraz przynęt. Dzięki naszej pomocy, możecie zakupić potrzebny sprzęt i przynęty przed wyprawą (w bardzo atrakcyjnych cenach) lub na niektórych łowiskach, także w trakcie trwania wyprawy. Jeżeli masz pytania, napisz do nas – sebastian@ lub zadzwoń tel. +48 786 874 825. ZAPRASZAMY na wyprawy wędkarskie na ryby do Norwegii! Podzielimy się z Tobą naszą pasją!
MSC Polska Dla mediów Informacje prasowe sierpnia 19, 2021 Organizacja Marine Stewardship Council (MSC) potwierdza, że dalekomorskie norweskie rybołówstwo dorsza z północno-wschodniej Arktyki (Norwegian Offshore North East Arctic cod) 15 sierpnia 2021 r. ponownie uzyskało Certyfikat Zrównoważonego Rybołówstwa MSC. Natomiast przybrzeżne połowy tego gatunku prowadzone w odległości mniejszej niż 12 mil morskich od brzegu zostały wyłączone z programu certyfikacji certyfikat obejmował zarówno połowy przybrzeżne jak i dalekomorskie dorsza z tego rejonu, jednak klient rybołówstwa, Norges Fiskarlag, zdecydował się zgłosić rybołówstwo do ponownej certyfikacji wyłącznie w zakresie połowów został przyznany po procesie sprzeciwu, który zakończył się w zeszłym miesiącu po dokładnych konsultacjach pomiędzy Norges Fiskarlag, niezależną jednostką certyfikującą DNV oraz WWF w Norwegii, który wystąpił ze między stronami przewiduje, że klient zajmujący się rybołówstwem, Norges Fiskarlag, zobowiązuje się do wdrożenia planu działania dotyczącego alternatywnych środków ograniczających przyłowów karmazyna złotego oraz przyczynienia się do odbudowy jednostka certyfikująca DNV uwzględniła wszystkie propozycje w publicznym raporcie certyfikacyjnym dla połowów dorsza w odległości większej niż 12 mil morskich.– Cieszymy się, że proces certyfikacji dalekomorskich połowów dorsza został zakończony. W międzyczasie jesteśmy już w trakcie procesu przygotowania ponownej oceny dla przybrzeżnej części rybołówstwa i współpracujemy z Instytutem Badań Morskich oraz naszymi organami zarządzającymi nad rozwiązaniem wyzwań związanych z przybrzeżnym stadem dorsza. Naszym głównym celem jest szybkie przywrócenie certyfikatów MSC dla dorsza przybrzeżnego oraz plamiaka – powiedział Tor Björklund Larsen, starszy doradca klienta rybołówstwa Fiskarlaget.
Dwaj bracia bliźniacy zginęli w czerwcu br. w katastrofie motoszybowca w Górkach pod Mielcem. Raport Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych określa wstępnie przyczyny tej niedzielny wieczór 5 czerwca dwóch 19-latków wzbiło się motoszybowcem w powietrze, po czym maszyna runęła nieopodal prywatnego pasa startowego i stanęła w płomieniach. Jeden z pasażerów zginął na miejscu, drugi zmarł po kilku dniach w krakowskim szpitalu. PKBWL opublikowała właśnie raport wskazujących na przyczyny wypadku. Niektóre z wniosków ekspertów są szokujące. Z danych zebranych przez śledczych komisji wynika, że bracia wraz z ojcem przyjechali na lądowisko rano i na podstawie zgody jego właściciela zmontowali ultralekki samolot Straton D-8 Moby Dick, który przywieźli na naczepie. Tego samego dnia w tym samym miejscu poprzedni właściciel sprzętu przeszkolił nowego w zakresie użytkowania motoszybowca i uznał, że jest poprawnie zmontowany. W toku śledztwa okazało się, że maszyna nie ma aktualnego przeglądu technicznego, nie ma też ubezpieczenia OC, ale nowy właściciel uparł się, że chce zobaczyć samolot w locie. Poprzedni właściciel uzyskał w rozmowie telefonicznej zgodę na lot z wieży mieleckiego lotniska, po czym wykonał dwuosobowym sprzętem trzy obloty: z ojcem i z każdym z jego synów. - Widząc, że synowie nowego właściciela są mocno podekscytowani lotem, zapytał ich, czy mają uprawnienia do latania takim samolotem, na co uzyskał odpowiedz, że nie mają - raportuje PKBWL. - Dowiedział się też w tzw. międzyczasie, że ich doświadczenie lotnicze jest niewielkie. Dlatego przed opuszczeniem lądowiska powiedział, aby „uważali”. Tymczasem ojciec z synami uzgodnili, że kiedy wieczorem ucichnie wiatr, pokołują po pasie startowym. Kołować zaczęli o godz. pół godziny później motoszybowiec z oboma synami w kabinie ustawił się na początku pasa startowego, rozpędzał się przez 40 – 50 metrów, po czym uniósł w powietrze. Z opisu świadków zdarzenia wynika, że na wysokości 60 metrów wykonał skręt w lewo pod kątem prostym, po chwili drugi taki i maszyna ustawiła się na ścieżce równoległej do pasa. Tyle że po drugim skręcie kierujący poderwał nos maszyny do góry, motoszybowiec zaczął się wznosić, tracąc jednocześnie prędkość. Następnie nastąpił lot opadający nosem w dół i kolejne wznoszenie przy zmniejszonych obrotach silnika. W tym momencie maszyna przechyliła się w prawo, rozpoczął się niekontrolowany zapewne korkociąg, w efekcie maszyna niemal pionowo runęła na ziemię. Wypadek motoszybowca w Górkach w powiecie mieleckim. Zginął ... Komisja ustaliła, że maszyna nie miała aktualnego przeglądu technicznego i ubezpieczenia OC, co ważniejsze: żaden z braci nie miał uprawnień do prowadzenia takiego sprzętu, a ponadto prowadzący w pierwszej kabinie winien ważyć co najmniej 70 kg, tymczasem jego waga wynosiła ok. 60 kg, co miało ogromne znaczenia dla wyważenia, więc także stabilności i sterowalności podczas Komisji nie jest ostatecznie rozstrzygający. - Proces badania zdarzenia lotniczego nie może być traktowany jako ostatecznie zakończony – zastrzega PKBWP. - Badanie może zostać wznowione w razie ujawnienia nowych informacji lub zastosowania nowych technik TEŻ:Ekspert PKBWL: Ustawienie śmigła wskazuje, że silnik w czasie wypadku nie pracowałZmarł pilot awionetki, która rozbiła się w Starej WsiPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Ograniczenia dla wędkarzy wprowadzane są ze względu na drastyczny spadek populacji ryby. / CC0 Public Domain Wraz z początkiem nowego roku na norweskim wybrzeżu cieśniny Skagerrak wchodzi w życie zakaz połowu dorsza – dotyczyć będzie nie tylko zawodowych rybaków, ale też osób wędkujących rekreacyjnie i turystycznie. Zarządzenie ma pomóc ochronić dorsza w okresie tarła oraz odbudować jego populację w rejonie południowo-wschodniej Norwegii. Potrwa cztery miesiące Urząd ds. Rybołówstwa (Fiskedirektoratet) przypomina, że w okresie od 1 stycznia do 30 kwietnia w obrębie 14 wyznaczonych obszarów będzie obowiązywać całkowity zakaz połowu dorsza. Rejony, w których wędkowanie będzie niedozwolone, rozpościerają się od Lindesnes wzdłuż wybrzeża Skagerrak, przez Oslofjord, aż do granicy ze mapa przedstawia miejsca, których dotyczą przepisy – zakaz całoroczny oznaczony jest kolorem niebieskim, natomiast zakaz obowiązujący od 1 stycznia do 30 kwietnia kolorem czerwonym: Zakaz połowu nie obejmuje połowów ryb anadromicznych, takich jak pstrąg morski i łosoś – wszystkie osoby, które będą łowić ryby w tych obszarach i natrafią na dorsza, powinny dlatego delikatnie uwolnić go z haczyka i ostrożnie wypuścić z powrotem do morza. Chcą ochronić populację Wprowadzane przez Fiskedirektoratet zakazy połowu dorsza mają na celu ochronę populacji ryby. Zaobserwowano bowiem nadmierne wyeksploatowanie łowisk, co z kolei jest zagrożeniem dla ekosystemu. Urząd ds. Rybołówstwa podkreśla też, że do spadku populacji dorsza w norweskich wodach znacznie przyczyniły się połowy rekreacyjne – najgorszej sytuacja wygląda w Oslofjordzie oraz na wybrzeżach Skagerrak. To może Cię zainteresować Gjelds Monitor to narzędzie do monitorowania Twoich pożyczek i kart kredytowych w Norwegii. Porównanie Twoich rat na tle innych kredytobiorców. Pomocna ocena warunków Twoich pożyczek i kart kredytowych. Refinansuj i oszczędzaj Dowiedz się czy możesz obniżyć wysokość swojej raty za pomocą refinansowania. Ponad 6 500 razy użytkownicy włączyli monitorowanie swojego zadłużenia w Norwegii.
Norwegia może pochwalić się największymi zasobami dorsza na świecie. W roku 2013 zapowiadają się rekordowe połowy tej ryby na Morzu Barentsa, do czego przyczyniło się przede wszystkim zastosowanie praktyki zrównoważonego rybołówstwa. Na mocy dwustronnej umowy w sprawie łowisk na rok 2013 podpisanej w październiku ubiegłego roku w Trondheim, Rosja i Norwegia zgodziły się na odłów w 2013 roku najwyższej w historii kwoty dorsza. Została ona ustalona na poziomie 1 miliona ton dla Morza Barentsa, czyli o 33% więcej niż rok wcześniej. Według norweskiego Ministerstwa ds. Rybołówstwa i Spraw Morskich, obecna biomasa ryb dennych odnotowana na Morzu Barentsa jest największa na przestrzeni ostatnich 50 lat. Jednak sytuacja nie zawsze była tak dobra, jak zaznacza Ove Johansen, analityk rynkowy Rady ds. Owoców Morza: „Przez lata mówiono Europejczykom, żeby nie jedli dorsza, bo ilość tej ryby w wodach unijnych nieustannie się zmniejsza“, mówi Johansen. „W Kanadzie, gdzie kiedyś populacja dorsza była bardzo wysoka, obecnie został ułamek tego, co było dawniej. Tymczasem dziś ilość tej ryby na Morzu Barentsa jest większa niż przed drugą wojną światową. To ewidentnie efekt wysiłków związanych z odpowiednim zarządzaniem zasobami dorsza”, podkreśla ekspert. Zrównoważone rybołówstwo Powrót dorsza w wodach norweskich jest owocem utrzymywania stabilnej populacji, poprzez kwoty ustalone przez Norwesko-Rosyjską Komisję ds. Połowów. Porozumienie między Norwegią a Rosją w sprawie wspólnego zarządzania znaczną częścią zasobów dorsza w rejonie północno-wschodniej Arktyki, jest uznawane za najważniejszą z tego typu umów, jakie kraj podpisał ze swoimi sąsiadami, w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat. „Rosja i Norwegia musiały podjąć ogromny wysiłek, aby ostrożnie zwiększyć zasoby dorsza i uodpornić je na zmiany temperatury oraz nielegalne, niezgłaszane i nieregulowane połowy i inne czynniki“, powiedziała Lisbeth Berg-Hansen, norweska minister ds. rybołówstwa i spraw morskich, w przemówieniu podczas seminarium poświęconemu zrównoważonemu rozwojowi, w Sao Paulo w Brazylii w listopadzie 2012 r. „Kwoty połowu dorsza na Morzu Barentsa uzgodnione obecnie między Norwegią i Rosją są najwyższe w historii – milion ton, z pozytywną perspektywą na utrzymanie tej sytuacji przez wiele lat“. Tegoroczna umowa oznacza, że norwescy rybacy będą mogli złowić więcej dorszy niż w 2012 roku, co przyczyni się do zwiększenia liczby miejsc pracy i wzrostu gospodarczego w nadmorskich regionach Norwegii. Kwota połowu oparta jest na ekspertyzach naukowych uzyskanych od Międzynarodowej Rady Badań Morza. Została podzielona w proporcji 40:40 procent między Norwegię i Rosję, natomiast pozostałe 20% przypada Islandii, Grenlandii i Wyspom Owczym oraz Unii Europejskiej. Norweski dorsz jest certyfikowany jako ryba pozyskana w zrównoważony sposób według standardów Rady Zarządzania Zasobami Morskimi (MSC), przy czym wszystkie największe norweskie łowiska zostały przez MSC zatwierdzone. Standardy te obejmują wiele elementów, począwszy od rozmiarów sieci rybackich a skończywszy na metodach połowu. Autor oryginału: Valeria Criscione Źródło:
połowy dorsza w norwegii