🐱 Wybór Drogi Życiowej W Literaturze

Różne były ich drogi i decyzje, często zdarzało się, że wybór padał na złe rozwiązania, które były gwarancją dojmującej samotności. Najczęściej jednak bohaterowie wybierali określone działania z pobudek czystych, kierując się dobrem ogółu. Działali w zgodzie ze sobą, ze swoim myśleniem i przekonaniami. Są też takie, które odnośnie niewielkiej grupy osób mogą być nawet prawdziwe, ale robią się bardzo szkodliwe, gdy próbujemy je odnieść do całego społeczeństwa. Jednym z takich mitów jest koncepcja misji życiowej. Coś, czego bezskutecznie poszukuje ogromna rzesza ludzi, która naczytała się i nasłuchała o tym, jak to każdy Komentarze. Na podstawie znajomości powieści ukaż dramatyzm decyzji Tomasza Judyma oraz motywy jego wyboru. Utwór „Ludzie bezdomni” opowiada o bezdomności w sensie dosłownym ale i metaforycznym. Główny bohater powieści Tomasz Judym został bezdomnym z wyboru. Rezygnuje on z życia rodzinnego. Konkursy w województwie p odkarpackim w roku szkolnym 2013/2014 Strona 1 z 12 KONKURS POLONISTYCZNY DLA UCZNIÓW SZKÓŁ GIMNAZJALNYCH /etap rejonowy/ Motyw przewodni: Motyw kobiety w literaturze i sztuce Drogi Uczniu, witaj w II etapie konkursu polonistycznego. Pojawia się ona w literaturze i sztuce niemal tak samo często jak Bóg. Ponieważ człowiek czuł się słaby w obliczu groźne i wielkiego Boga, żył w ciągłym strachu, nęcony pokusami. Wiecznie rozdarty pomiędzy życiem na ziemi i szczęściem doczesnym, a pragnieniem szczęścia wiecznego. Człowiek - zmagający się z losem samotnik poszukujący drogi życiowej.…: Człowiek - zmagający się z losem samotnik poszukujący drogi życiowej. Lektura obowiązkowa: "Zbrodnia i kara", , , , W swojej samotności czuje się więc bezpiecznie. Jednak część jej samotności wynika także z tego, że jest ona cudzoziemką, która nie mieszka w swojej ojczyźnie. Wyróżnia się więc mową, wyglądem, pochodzeniem. Wszystko to sprawia, że czuje się ona wyobcowana, nie potrafi odnaleźć swojego miejsca w świecie. V O X PAT R U M 3 1 ( 2 0 11 ) t . 5 6 Ks. Mirosław S. WRÓBEL (Lublin, KUL) ZAGADNIENIE STAROŚCI W LITERATURZE MIĘDZYTESTAMENTALNEJ Problematyka znaczenia i funkcji osób starszych w pismach literatury międzytestamentalnej w sposób szczególny podejmowana jest w utworach wchodzących w skład apokaliptyki żydowskiej oraz w tekstach wspólnoty qumrańskiej1. wpasowuje się w rzeczywistość permanentnej zmiany, gdzie łatwość w od-biorze i zrozumienie informacji oraz wykorzystanie ich w kreowaniu wła-snej drogi życiowej są istotnym elementem rozwoju jednostek, który w re-zultacie przyczyni się do rozwoju społeczeństwa. Egzemplifikacja pojęcia orientacji była wielokrotnie podejmowana ze Wybór postawy życiowej jest zagadnieniem, przed którym staje każdy człowiek. Od tej decyzji będzie zależało nasze dalsze życie, a w szczególności ideały oraz postawy, którymi będziemy się kierować. To od nas zależy, czy u schyłku naszej egzystencji będziemy mogli uczciwie rozliczyć się z własnym sumieniem. Transcript. "Siłaczka" Stefana Żeromskiego. Temat 1: W miejscu, które potrafi zniszczyć szlachetną jednostkę – historia Pawła Obareckiego. plan wydarzeń NOWELI. Przeanalizujemy teraz postać doktora Pawła Obareckiego i wpływ otoczenia na jego postawę, omawiając przygotowaną kartę pracy. W pracy odwołaj się do: Małej Apokalipsy Tadeusza Konwickiego, innych utworów literackich z dwóch różnych epok oraz wybranego kontekstu. Wybór postawy życiowej a skuteczność w realizacji celu. W pracy odwołaj się do: wybranej lektury obowiązkowej, innego utworu literackiego oraz wybranych kontekstów. Różne metody walki z wrogiem. 1nb3P. Jako rodzice i nauczyciele nieustannie obserwujemy nasze dzieci i zastanawiamy się, kim będą w przyszłości, jakie maja predyspozycje i zainteresowania. Staramy się im doradzić, pokierować, podpowiedzieć, pokazać możliwości albo ustrzec przed popełnieniem błędów. Jako nauczyciele różnych przedmiotów, często nawiązujemy do tematu wyboru drogi życiowej omawiając wybory bohaterów literackich, losy odkrywców, naukowców i innych postaci historycznych. Każdy zastanawia się czasem co nas kształtuje, co sprawia, że jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Mózg człowieka cechuje się ogromną plastycznością, zdolnością do uczenia się. Szeroko pojęta edukacja stanowi proces kształtowania naszej kory mózgowej. Dotyczy to zarówno nabywanej wiedzy, sposobów radzenia sobie z trudnościami, kształtowania relacji społecznych, jak i umiejętności ruchowych. Trudności w nauce, czy relacjach społecznych spowodowane są występowaniem zakłóceń w przetwarzaniu informacji w układzie nerwowym, które mogą zaburzać nasze funkcjonowanie. Integracja sensoryczna jest organizacją informacji odbieranych przez nasze ciało, ich odbiorem, analizą i reakcją. Na co dzień nie zastanawiamy się nad złożonością procesów zachodzących w mózgu, które umożliwiają nam chodzenie, jazdę na rowerze czy pisanie. Każdy człowiek jest inny, ma różne zdolności i trudności, istotne jest to czy deficyty modulacji sensorycznej utrudniają mu życie. Według teorii Integracji Sensorycznej z tych zaburzeń dziecko nie wyrośnie. Wielu dorosłych miało w dzieciństwie zaburzenia modulacji sensorycznej, czego pozostałością w życiu dorosłym może być brak zdolności do wykonywania czynności precyzyjnych, czy zaburzenia równowagi, uniemożliwiające wykonywanie określonych zawodów czy uprawianie dyscyplin sportowych. Mogą się one objawiać jako poczucie dyskomfortu w ciasnym autobusie czy lęk wysokości. Ludzie radzą sobie z takimi deficytami na przykład unikając zatłoczonych lub głośnych miejsc, wybierając określone aktywności. Problem jest wtedy, gdy deficyty te w znacznym stopniu zaburzają normalne funkcjonowanie, powodują frustracje i depresje. Aby pomóc dziecku pokonywać trudności szkolne, warto o tym wszystkim pamiętać, szukać pomocy u specjalistów, którzy pokażą sposoby jak na co dzień radzić sobie z trudnościami, jak leczyć zaburzenia. Wybór drogi życiowej, zawodu Patrząc na człowieka w kontekście procesów integracji sensorycznej, różnorodności systemów konstrukcji psychofizycznej, deficytów i szczególnych uzdolnień, trzeba to wszystko wziąć pod uwagę. Spójrzmy na własne doświadczenia. Za naszego dzieciństwa nie diagnozowało się ADHD, mówiło się, że dziecko jest nadruchliwe, niegrzeczne, ale wielu z nas na pewno widzi u siebie takie cechy. Osoba o takim temperamencie nie będzie szczęśliwa w pracy wymagającej ciągłego siedzenia w biurze, przy komputerze, ale świetnie sprawdzi się jako trener sportowy, dziennikarz czy podróżnik. Trudno nam zrozumieć, jak jeden człowiek może łączyć w sobie wybitne nieraz zdolności w jednej dziedzinie, na przykład matematyce, które sugerowałyby prawidłowe funkcjonowanie mózgu, a co za tym idzie logikę działania w innych sferach życia. Ale nasz mózg może rozwijać się wybiórczo, wyspowo. To, że jeden jego obszar, czy ośrodek wykazuje nadaktywność, ma więcej neuronów i połączeń, to nie znaczy, że sąsiednie pracują na równie wysokich obrotach. Takie jednokierunkowe zdolności świadczą o nieharmonijnym rozwoju mózgu. Taka dysproporcja występuje w Zespole Aspergera, o którym jeszcze 20 lat temu w ogóle się nie mówiło. Ludzi o wybitnych zdolnościach w jednej dziedzinie i zaburzonych lub nietypowych relacjach społecznych nazywano dziwakami. Dziś wielu naukowców, konstruujących urządzenia wysokiej technologii, w przemyśle elektronicznym, lotniczym, kosmicznym, motoryzacyjnym, optycznym, farmaceutycznym i biotechnologicznym, to właśnie osoby z Zespołem Aspergera, które wykorzystały swoje nadzwyczajne predyspozycje i znalazły swoje miejsce w życiu. Myśląc o wyborze zwodu, watro o tym pomyśleć. Wspierajmy nasze dzieci terapeutycznie, jeśli widzimy, że maja trudności w jakiś dziedzinach, bądźmy też otwarci na ludzi o różnych temperamentach i predyspozycjach, dostrzegając w nich różne możliwości, potencjał, bogactwo. Wszyscy są potrzebni i dla wszystkich starczy miejsca. 1. Poważny ton pouczenia tej niedzieli jest typowo jesienny, powiązany ze schyłkiem roku liturgicznego. Ta pora roku ze swej natury wszystkim ludziom, a szczególnie pracującym na roli, w sadach czy ogrodach, nasuwa myśl o plonach i owocach. Przy ich obliczaniu uwzględnia się wiele czynników, ale wielkość zbiorów zależy głównie od wielkości wcześniej włożonej pracy przewidująco zaplanowanej. Kościół to powszechne doświadczenie w sprawach doczesnych ukazuje na pełniejszym tle odsłaniając głębszy sens owej zależności. Plony, bogactwo są przede wszystkim darem Bożym do wyliczenia. Z całą więc powagą ukazuje Kościół dzisiaj przyszły bilans naszego życia w świetle prawd ostatecznych, zwłaszcza sądu ostatecznego. Jego wynik o tyle można już teraz przewidzieć, że będzie on następstwem dokonywanych przez nas świadomie wyborów w myśl uprzednio trafnie zaplanowanego programu. 2. Amos, z pasterza powołany na proroka w północnym po rozłamie królestwie izraelskim, w dzisiejszym urywku gromi styl życia, jakie tam prowadzi krzykliwe grono hulaków. Od tego zarzutu zresztą nie są wolni podobni im ludzie w południowym królestwie judzkim, na Syjonie, a więc w środku Jerozolimy. Jedynym programem życia tych bogaczy jest beztroskie używanie, korzystanie tylko z chwili obecnej, która im dostarcza maksimum przyjemności. Zarzut proroka odnosi się przy tym do tego, że ludzie ci nic się nie martwią upadkiem domu Józefa. Imię patriarchy zastępuje tu imię syna – Efraima, z którego składała się większa część ludności królestwa. Winowajców odpowiednio do ich egoistycznego zamiłowania w doczesności czeka niebawem dotkliwa kara na tym samym doczesnym poziomie. To oni właśnie pójdą na czele wygnańców, gdy po utracie niepodległości królestwa nastąpi wygnanie do niewoli asyryjskiej. Święty Paweł ukazuje kontrastowo różny styl życia. To zacięta walka w dobrych zawodach o ideał, oparty na odpowiedzialności, jakiej świadomy jest człowiek Boży. Wśród zachęt pod adresem umiłowanego ucznia i następcy, Tymoteusza, dwukrotnie Apostoł wzmiankuje dobre wyznanie, w związku z realizacją powołania. Wierność jemu ma być motywacją, według której ten młody biskup dokonywać będzie w swym życiu trafnych wyborów. Wyznanie, które złożył Tymoteusz wobec wielu świadków, jest może aluzją do faktu poprzedzającego chrzest lub święcenia. Dawniej przypuszczano, iż mowa tu o zeznaniu przed trybunałami pogańskimi. Apostoł zaklinając uroczyście ucznia na chwalebną paruzję Chrystusa przywołuje złożone przez Niego samego dobre wyznanie za Poncjusza Piłata, poświadczone męką i śmiercią. Tamto odnosiło się do misji Króla nie z tego świata (J 18,36). Taki jest wzór. Końcowa doksologia wielbi Niewidzialnego Króla. Ewangelia dzisiejsza, przypowieść tylko Łukaszowa, sięga po motywację eschatologiczną. Jest to jakby dramat w dwóch odsłonach: po scenie doczesnej następuje druga – na tamtym świecie. Z pozoru jej pouczenie odpowiada tylko zasadzie starotestamentowej sprawiedliwej odpłaty, karzącej obrany przez bogacza program życia. Ale tak nie jest. Bogacza nie spotkała kara za to, że dzień w dzień ucztował wystawnie, skoro tak ojciec uczcił powrót syna marnotrawnego (ten sam grecki czasownik występuje trzykrotnie w Łk 15, Ani winą jego nie była obojętność wobec nędzy Łazarza, bo ze słów: Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, nie wynika koniecznie, że mu ich odmawiał (jak myśleli niektórzy Ojcowie Kościoła). Słowa Abrahama ujawniają nową już skalę wartości: otrzymałeś swoje dobra, cały pogrążony tylko w doczesności. A Łazarz dobrze zniósł dolę – bez protestu. Postawy obydwóch utrwaliły się tam nieodwracalnie. 3. Myśl główna o odpowiedzialności za wolny wybór programu życiowego ma jako ilustrację zestawioną parę przeciwieństw – przyczyn i skutków – ukazanych w pierwszym czytaniu i w Ewangelii. Dodatkową zachętą do trafnego wyboru są słowa Apostoła. Kontrast występuje dwa razy między przeciwnymi biegunami. Jednym jest krótkowzroczne hołdowanie doczesności, która dostarcza wprawdzie konkretnego zadowolenia, ale nieuchronnie skazanego na przemijanie, i to bezpowrotne. Drugim biegunem jest życie tak zaprogramowane, że każda jego chwila, przez Boga darowany kairos, utrwala się od razu w wieczności, i to jako niezawodny składnik przyszłego szczęścia bez kresu. Rękojmią nowej skali wartości jest objawione słowo Boże. Prorok zapowiada los, którego doświadczył niewierny Izrael. A Syn Boży głosi przyszły nieuchronny sąd, który nieodwracalnie utrwali następstwo wybranego przez wolną wolę programu życia. 4. Po wykorzystaniu wstępu (pkt 1) i myśli głównej (pkt 3) homilia może zaktualizować przestrogę niedzieli przez ukazanie na przykładach, jak dziś wygląda płytka fascynacja doczesnością. Często pod hasłem korzystania z wolności hołduje się swawoli. Warto dalej szczegółowo omówić przypowieść, podkreślając w dialogu Abrahama z bogaczem dwie prawdy. Pierwsza – że o wieczności decyduje tylko wybrany w tym życiu przez człowieka program, który zostaje utrwalony niezmiennie zgodnie ze stanem jego duchowym w chwili śmierci. Druga – że na metanoję ludzi pogrążonych w doczesności nie wpłynie nawet ukazanie się kogoś zmarłego, jeśli nie ma w nich podstawowej dyspozycji słuchania Prawa Bożego. Odwrotnie – staje przed każdym z nas otworem droga składania dobrego wyznania przynależności do Chrystusa bądź ufnie cierpiąc jak ubogi Łazarz, bądź walcząc w dobrych zawodach jak Tymoteusz, by zdobyć życie wieczne. ________________________________________________ Augustyn Jankowski OSB Przy stole Słowa, tom 4 (Okres zwykły: od 18 do 34 niedzieli) Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC “Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę” (J. Liebert) Przedstaw bohaterów literackich w sytuacji wyboru i oceń ich postawy. . Każdy człowiek wielokrotnie w swym życiu znajduje się w sytuacji wyboru. Czasem jest to wybór trudny, niezwykle ważny, decydujący o naszej postawie życiowej, a także odpowiedzialności moralnej za własne czyny. Wielokrotnie musimy wybierać w życiu między dobrem i złem, toteż niezwykle ważne jest, aby człowiek umiał odróżnić dobro od zła, wybrać między dobrem publicznym a własnym, prywatnym interesem, między poświęceniem się dla ojczyzny.“Uczyniwszy na wieki wybór, w każdej chwili wybierać muszę” (J. Liebert)Przedstaw bohaterów literackich w sytuacji wyboru i oceń ich postawy..Każdy człowiek wielokrotnie w swym życiu znajduje się w sytuacji wyboru. Czasem jest to wybór trudny, niezwykle ważny, decydujący o naszej postawie życiowej, a także odpowiedzialności moralnej za własne czyny. Wielokrotnie musimy wybierać w życiu między dobrem i złem, toteż niezwykle ważne jest, aby człowiek umiał odróżnić dobro od zła, wybrać między dobrem publicznym a własnym, prywatnym interesem, między poświęceniem się dla ojczyzny. Jak zachować się w konkretnej sytuacji życiowej, jak upewnić się, czy nasz wybór będzie słuszny? Mimo upływu czasu wciąż aktualna staje się w tej sytuacji rada Jana z Czarnolasu, zamieszczona w pieśni “Serce roście”: “Ale to grunt wesela prawego, Kiedy człowiek sumienia całego Ani czuje w sercu żadnej wady Przez by się miał wstydać swojej rady” Literatura od wieków kreuje bohaterów, którzy stają przed koniecznością wyboru. Wiadomo, że niemożność wyboru czyni człowieka jednostką zniewoloną, ale jednocześnie konieczność jego dokonywania niejednokrotnie rodzi sytuację tragiczną. Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w dramacie antycznym, na przykład w “Antygonie°’ Sofoklesa. Istotą konfliktu tragicznego w starożytnej tragedii było zetknięcie się racji obiektywnie słusznych, ale wzajemnie się wykluczających, między którymi nie można dokonać racjonalnego wyboru, który nie prowadziłby do końcowej katastrofy. Takiego tragicznego wyboru dokonała tytułowa bohaterka, łamiąc okrutny zakaz króla Kreona, dotyczący pogrzebania ciała jej brata Polinika, uznanego za zdrajcę, gdyż w walce o tebański tron sprowadził do kraju obce wojska. Kierowała się uczuciem, gdyż jednakowo kochała obu poległych braci, uczuciami religijnymi, a przede wszystkim własnym sumieniem. Jest w pełni świadoma konsekwencji swego czynu, toteż zdecydowanie odsuwa od udziału w pogrzebie swoją siostrę Ismenę. Swój wybór musi okupić własną śmiercią - skazana na śmierć głodową w skalnej grocie, popełnia samobójstwo. Jak należy ocenić postępowanie Antygony. Mijają wieki, a każdy czytelnik bez wahania powie, że Antygona to jedna z najwspanialszych, greckich bohaterek, wspaniała córa Edypa, która nie zawahała się poświęcić własnego życia w obronie tych ideałów, które uznała za słuszne. Wybór dokonany przez Antygonę był bezkompromisowy lecz słuszny, nikt zapewne nie będzie miał trudności z kwalifikacją tego szlachetnego czynu greckiej bohaterki, nie zawsze jednak wybory dokonywane przez bohaterów literackich nie budzą żadnych wątpliwości. Roland bohater średniowiecznej epiki rycerskiej, niedościgły wzór wszelkich rycerskich cnót dokonuje wyboru, który jemu, średniowiecznemu rycerzowi wydaje się całkowicie słuszny, natomiast dla nas, ludzi współczesnych nie jest już tak oczywisty. Roland, siostrzeniec króla Karola Wielkiego, dowodzący tylną strażą jego wojsk, zostaje zdradziecko zaatakowany przez pogańskich Saracenów. Staje wówczas przed dylematem, czy zadąć w róg, aby wezwać pomoc, a więc przyznać się do strachu przed wrogiem, splamić swój rycerski honor czy też podjąć nierówną walkę. Hrabia Roland nie wzywa pomocy, a potem, widząc śmierć tylu dzielnych rycerzy sam dochodzi do wniosku, że dokonał niewłaściwego wyboru. Średniowieczny rycerz, jakim był Roland posiadał wiele cech charakteru, które budzą podziw współczesnego człowieka. Wierność ideałom, gotowość poświęcenia za nie życie, odwaga powodują, że Rolanda uznajemy za wzór wszelkich cnót rycerskich - męstwa, honoru, lojalności, wierności. Ten wybór, który budzi nasze wątpliwości także był dokonywany w imię ideałów, a nie z uwagi na własne, osobiste korzyści, był dokonywany przez średniowiecznego rycerza, który honor cenił nade wszystko i w tym kontekście musimy go zrozumieć. O wiele bardziej kontrowersyjnego wyboru, szokującego współczesnego człowieka dokonał św. Aleksy, którego ascetyczne życie zostało opisane w “Legendzie o św. Aleksym”. Aleksy, syn bogatego rzymskiego patrycjusza w wieku 24 lat opuścił rodziców i młodą żonę, aby prowadzić życie żebraka. Takiego szokującego nas wyboru dokonał jednak z pobudekosobistych, wierzył, że w ten sposób zapewni sobie zbawienie. Decyzja ta wymagała niezwykłej siły woli, wytrwałości, której niejednokrotnie brakuje nam, ludziom współczesnym. Jednak motywy postępowania trudno nam zaakceptować, ale zapewne nasi potomkowie za tysiąc lat nie będą rozumieli także i nas. Konieczność dokonywania ważnych, życiowych wyborów może uczynić człowieka istotą nieszczęśliwą, rozdartą wewnętrznie, wśród wahań i rozterek poszukującą właściwej rogi. Taką osobowością był zapewne Mikołaj Sęp Szarzyński, który sam o sobie. powie: “Cóż będę czynił w tak straszliwym boju? Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie”. Szarzyńskiemu, który tworzył u schyłku renesansu, a ze względu na problematykę swych wierszy został nazwany “zwiastunem baroku” zupełnie obca była renesansowa harmonia tak typowa dla Jana Kochanowskiego, nieznana optymistyczna radość życia. Swoje niepokoje filozoficzne, moralne i religijne wyraził poeta w sonecie IV “O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem”. Człowiek nie może czuć się szczęśliwy i spokojny, gdyż istotą ludzkiego życia jest “wieczne bojowanie”, gdyż musimy wybierać między pokusami szatana a zbawieniem. Doczesne przyjemności wydają się człowiekowi grzeszne. W tej samej epoce, gdy Jan Kochanowski radził, aby “szaleć, kiedy czas po temu” młody Szarzyński dręczył się, nie wiedząc, jaką postawę życiową wybrać, a ta konieczność dochowania wyboru czyniła go nieszczęśliwym. Podobne rozterki przeżywa podmiot liryczny sonetu V “O nietrwałej miłości rzeczy świata tego”. Pełen wahań i niepokojów moralnych stwierdza: “I nie miłować ciężko, i miłować Nędzna pociecha…” Tą trudną miłością jest miłość do Boga, gdyż człowiek woli wybrać ziemskie przyjemności, a więc zabiega o bogactwa, sławę, władzę, szuka rozkoszy w ziemskiej miłości, ale wybór takiego życia budzi trwogę i niepokój, dotyczący pozaziemskiego bytowania. Bezradny, “rozdwojony w sobie” poeta pyta: “Komu tak będzie dostatkiem smakować Złoto, sceptr, sława, rozkosz i stworzone piękne oblicze, by tym nasycone I mógł mieć serce, i trwóg się warować”. Bohaterowie romantyczni, podobnie jak ich wielcy, starożytni poprzednicy musieli w swym życiu wybierać, a dokonywane wybory były także tragiczne. Najczęściej był to wybór między obowiązkiem patriotycznym, powinnościami wobec zniewolonej ojczyzny a szczęściem osobistym. Takim właśnie bohaterem, zmuszonym do dokonania tragicznego wyboru jest tytułowy bohater poematu Adama Mickiewicza .,Konrad Wallenrod”. Jest z pochodzenia Litwinem, porwanym przez Krzyżaków w dzieciństwie i wychowany na krzyżackiego rycerza. Dzięki litewskiemu wajdelocie udaje mu się ocalić świadomość narodową, a nawet powrócić do ojczyzny. Na dworze księcia Kiejstuta odnajduje miłość i szczęście, poślubiając jego córkę Aldonę. Radość i osobiste szczęście burzy jednak myśl o ojczyźnie, ustawicznie zagrożonej atakami Krzyżaków. Tak jak wszyscy ludzie szlachetni, wielkiego umysłu i serca, tak i Konrad “szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie”. Konrad dokonuje więc tragicznego wyboru - postanawia powrócić do zakonu, żyć wśród znienawidzonych wrogów, udając jednego z nich, starać się o wybór na mistrza, aby podstępem doprowadzić zakon do zguby. Wybór taki jest wyjątkowo trudny - Konrad wie, że pozostawia w rozpaczy młodą, kochającą i kochaną żonę, a na dodatek musi wybrać drogę niegodną średniowiecznego rycerza, drogę podstępu i zdrady. Do takiego działania zmusza go konkretna sytuacja polityczna. Litwa nie ma żadnych szans na pokonanie wroga w otwartej walce. Konieczność wyboru takiej drogi postępowania rodzi u Konrada głęboki konflikt moralny: “Jeden sposób, Aldono, jeden pozostał Litwinom: Skruszyć potęgę Zakonu: mnie ten sposób wiadomy Lecz nie pytaj, dla Boga! Stokroć przeklęta godzina, W której od wrogów zmuszony, chwycę się tego sposobu”. W chwilach wahania, załamań psychicznych także Halban utwierdza Konrada w słuszności wybranej drogi: “Wolnym rycerzom wolno wybierać oręże I na polu otwartym bić się równymi siłmi, Tyś niewolnik, jedyna broń niewolników podstępy” Tak więc Konrad zdeterminowany sytuacją ojczyzny musi zdradzać, mordować, chociaż jest uczciwym i szlachetnym człowiekiem. Współczesny czytelnik nie ma żadnych wątpliwości, oceniając dokonany przez bohatera wybór. Nie może być bowiem mowy o zdradzie, jeśli słowa te odnoszą się do wroga, a celem nadrzędnym i uświęcającym wszystkie środki jest dobro ojczyzny. Taki moment, kiedy trzeba dokonać ważnego życiowego wyboru jest także w życiu Jacka Soplicy. Po przypadkowym zabójstwie Stolnika, Moskale uznali go za swego stronnika, oddano mu część skonfiskowanego majątku Stolnika Horeszki. Mógł wtedy Jacek zrobić łatwo karierę, dojść do zaszczytów i urzędów, opowiadając się po stronie zaborców. Tak jednak nie uczynił. Wybrał o wiele trudniejszą drogę, opuścił kraj, syna i udał się na emigrację, aby w legionach Dąbrowskiego walczyć o wolność - jak mniemał - własnej ojczyzny. Ważnego życiowego wyboru dokonuje też Justyna Orzelska, bohaterka powieści Elizy Orzeszkowej “Nad Niemnem”, zubożała szlachcianka, przebywająca na łaskawym chlebie w Korczynie. Odczuwa ona pustkę dworskiego życia, decyduje się wyjść za mąż za Janka Bohatyrowicza, odrzucając przy tym propozycję małżeńską bogatego, lecz zmanierowanego i znudzonego życiem ziemianina z Podola Teofila Różyckiego. Podejmuje w pełni świadomą decyzję, gdyż uważa, że to właśnie praca, która zapewne ją czeka nada sens jej życiu. Odważnie przeciwstawia się zaskoczonej rodzinie, a niebawem okazuje się, że ludzie szlachetni, uczciwi i prawi w pełni akceptują jej decyzję. Równie pozytywnych wyborów dokonują bohaterowie prozy Stefana Żeromskiego. Jednak ich wybory zawsze okupione są wyrzeczeniem się osobistego szczęścia, skazywaniem innych na cierpienie. Cechuje ich tak zwany maksymalizm etyczny, czyli bezwzględna wierność wyznawanym ideałom. Doskonale reprezentuje ten typ bohater nowelki “Doktor Piotr” Piotr Cedzyna. Po ukończeniu zagranicznych studiów otrzymuje propozycję zyskownej pracy w Hull, lecz rezygnuje, gdy w trakcie odwiedzin obserwuje wielką samotność starego ojca i jego przywiązanie, bezgraniczną miłość do syna. Zmienia jednak nagle decyzję, gdy odkrywa, że pieniądze na jego studia ojciec zdobywał, potrącając kilka kopiejek z wypłat dla robotników cegielni. Nieważnym dla doktora staje się w tym momencie fakt, że ojciec Dominik robił to za przyzwoleniem właściciela cegielni. Oburzony postanawia natychmiast wyjechać do Anglii, aby jak najszybciej spłacić ten dług. Dokonuje niełatwego, a nawet kontrowersyjnego wyboru. Pozostawia zrozpaczonego, a przede wszystkim nie rozumiejącego swej winy ojca. Źródło tego tragicznego konfliktu kryje sięw odmiennej wrażliwości moralnej obu antagonistów. Piotr staje się niezwykle surowym sędzią własnego ojca, zapominając na jaki cel szły pieniądze. Porruta starego i kochającego go człowieka, dla którego takie rozstanie w gniewie jest tragedią. We wzruszający sposób opisana jest rozpacz starca, który “schylał się ku ziemi i przy świetle ostatniego brzasku zorzy wieczornej rozpoznawał głębokie ślady syna, które mróz niemiłosierny utrwalał na tej okrutnej drodze”. Ocena dokonanego przez Piotra wyboru jest trudna, gdyż racje uczuciowe są zdecydowanie po stronie starego ojca, natomiast racja moralna leży po stronie syna, który swym postępowaniem protestuje przeciwko krzywdzie społecznej i trochę egoistycznie pragnie zachować własną nieskazitelność moralną. Podobny typ myślenia i postępowania, równie bezkompromisową postawę moralną prezentuje doktor Tomasz Judym, bohater powieści Stefana Żeromskiego “Ludzie bezdomni”. Bohaterowi pochodzącemu z proletariatu udaje się ukończyć medycynę, po czym mógłby rozpocząć szczęśliwe, dostatnie i spokojne życie, nie zapomina jednak o swym pochodzeniu. Uważa, że jego obowiązkiem jest spłacenie przeklętego długo wobec klasy, z której się wywodzi. Wszędzie, gdzie się znajdzie rozpoczyna bezkompromisową walkę o poprawę warunków życia i pracy robotników. U doktora Czernisza atakuje nieczułych na los robotników warszawskich lekarzy, w Cisach podejmuje walkę o osuszenie stawów, siedliska zarazków malarii. Kończy się ona wepchnięciem administratora Krzywosąda do błotnistego stawu i utratą posady. Najbardziej kontrowersyjną i dyskusyjną decyzję podejmuje doktor Tomasz Judym w Zagłębiu Dąbrowskim. Z przerażeniem ogląda ciemne, zakopcone nory, służące za mieszkania robotnikom, obserwuje zatrważające warunki pracy w kopalniach, lekceważenie najbardziej podstawowych zasad bezpieczeństwa. Powoli dojrzewa w nim decyzja na miarę tragicznych, antycznych czy romantycznych wyborów. Judym darząc uczuciem Joasię Podborską i ciesząc się jej wzajemnością odrzuca miłość, która obojgu tak bardzo była potrzebna, rezygnuje z tej pięknej zapowiedzi szczęścia rodzinnego i osobistego, gdyż dochodzi do wniosku, że nie ma prawa założyć rodziny, której mógłby się poświęcić bez reszty, gdyż musi spłacić ów “dług przeklęty”. “Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną te podłe zmory”. Zapewne nie słyszy szeptu odchodzącej Joasi, która mówi, że mu w tym nie przeszkodzi, kiedy pozostaje sarn z rozdartą duszą, zranionym przez siebie sercem, pod sosną zwisającą nad brzegiem urwiska. Jak ocenić wybór Judyma? Porównać go można i do Konrada Wallenroda, który także pozostawił w rozpaczy Aldonę, poświęcając się nadrzędnym celom, przedkładając dobro ojczyzny nad swoje własne. Można też wspomnieć o szlachetnym Prometeuszu, który buntował się przeciwko bogom w imię dobra ludzkości. W postawie Judyma jest ta sama szlachetna pasja, obok której nie można przejść obojętnie, a nazwisko tego bohatera stało się w świadomości polskich czytelników synonimem pewnej określonej postawy wobec świata. Problematyka związana z wyborem postawy życiowej nasila się w literaturze XX wieku, staje się modnym tematem, podstawowym zagadnieniem egzystencji człowieka. Kontynuuje tę problematykę Stefan Żeromski w “Przedwiośniu”, chociaż w o wiele mniej tragicznym wymiarze. Staje przed koniecznością wyboru główny bohater utworu Cezary Baryka. Niełatwo mu odnaleźć właściwą drogę, dokonać słusznego wyboru w skomplikowanej rzeczywistości. Akcja rozgrywa się tuż po zakończeniu wojny, kiedy Polska odzyskała niepodległość. Nadeszła dla narodu chwila, na którą czekały pokolenia. Cezary czuje się zagubiony, wyobcowany, bo przecież wychowywał się w dalekim rosyjskim nieście Baku. Po powrocie do Polski rzucony między obcych ludzi wciąż nie umie odnaleźć właściwej drogi życia, znaleźć dla siebie miejsca w społeczeństwie. Dyskutuje z Szymonem Gajowcem, który wierzy w połowiczne, powolne reformy, optymistycznie oczekując na nadejście “jasnej wiosenki”, która powinna nastąpić po smutnym i szarym przedwiośniu. zapoznaje się z programem komunistycznym, dziwiąc się jak klasa “przeżarta nędzą i chorobami”, pozbawiona przez wieki uczestnictwa w kulturze może myśleć o przejęciu władzy. Ostatecznie Cezary Baryka nie dokonuje zdecydowanego wyboru, gdyż ani on, ani prawdopodobnie sam autor nie wiedział jeszcze wówczas, jaka droga jest słuszna, waha się pełen wewnętrznych rozterek. W zakończeniu utworu przyłącza się do robotniczej manifestacji, a jednak spotkał demonstrantów przypadkowo, w dodatku “parł oddzielnie, wprost na ten szary mur żołnierzy na czele zbiedzonego tłumu”. Wymieniając wciąż bohaterów pozytywnych, których wybory należy zaaprobować nie można zapomnieć o takich literackich postaciach, które w swym życiu nie dokonały należytego wyboru i w związku z tym poniosły życiową klęskę. Ten rodzaj ludzi reprezentuje bohater “Granicy” Zofii Nałkowskiej Zenon Ziembiewicz. Dorosłe życie rozpoczyna z wiarą, że uda mu się żyć godnie, szlachetnie i uczciwie. Potępia swego ojca Waleriana romansującego z każdą młodą służącą oraz matkę, która akceptuje tę sytuację. Karierę zawodową także rozpoczyna jako lewicujący student, jednak szybko rezygnuje z młodzieńczych ideałów. Dlaczego ponosi klęskę zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym’? Ma przecież prawo wyboru, może decydować o swoim życiu. Niestety zawsze wybiera drogę kompromisów, idąc dokładnie w ślady ojca, uwodzi córkę kucharki Justynę Bogutównę, jako prezydent miasta nie wywiązuje się też z obietnic danych robotnikom, a nawet dopuszcza do strzelaniny w czasie robotniczej manifestacji. Jego pragnienia, aby żyć uczciwie nie spełniły się, gdyż Zenon dokonał niewłaściwego wyboru, w niedostrzegalnym dla siebie momencie przekroczył granicę odpowiedzialności moralnej, tę granicę, za którą zaczyna się krzywda drugiego człowieka. W trudnej sytuacji stawiani są przez autora także wszyscy bohaterowie dramatów Szaniawskiego. Znajdują się oni w sytuacjach, w których należy odróżnić dobro od zła, prawdę od fałszu, a wybory nigdy nie są jednoznaczne. Odbiorca po zapoznaniu się z dziełem Szaniawskiego jest wciąż zmuszany do powrotu do przedstawionych problemów, do podejmowania na nowo prób ich rozstrzygnięcia. Dzieje się tak dlatego, gdyż bohaterowie tych dramatów stają zawsze przed niełatwymi wyborami, buntują się przeciwko szarości dnia codziennego, protestują przeciwko drobnomieszczańskiej stabilizacji, dostrzegają zgubny wpływ nowoczesności na ludzką psychikę. Bohaterem dramatu “Żeglarz” jest ubogi historyk Jan, który zebrał wszystkie potrzebne materiały, aby udowodnić, że kapitan Nut wcale nie jest bohaterem, chociaż miasto przygotowuje się do obchodów pięćdziesiątej rocznicy jego śmierci. Kapitan rzekomo zginął na statku, który podpalił, nie chcąc oddać się w ręce nieprzyjaciela. Potwierdzeniem przypuszczeń Jana jest pojawienie się staruszka Pawła Szmidta, który w istocie jest kapitanem, a w dodatku dziadkiem Jana. Jan nosi się z zamiarem ujawnienia prawdy, ale w chwili odsłonięcia pomnika kapitana nieoczekiwanie nawet dla samego siebie rezygnuje z tych planów. Ulega ogólnemu entuzjazmowi tłumu, nie chce pozbawiać ludzi wiary w idee, a może nie chce ranić starego kapitana. Ocena dokonanego wyboru wcale nie jest jednoznaczna. Jan sam nie wie, czy postąpił słusznie,a czytelnik tym bardziej nie może znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Dręczą nas wątpliwości, czy Jan miał prawo zataić prawdę, albo czy mógł zataić prawdę. aby nie pozbawiać tłumu ich ulubionego bohatera’? Ten niepokój moralny, który towarzyszy czytelnikowi przy lekturze dramatów Szaniawskiego jest najwspanialszą cechą jego twórczości. Wojna i okupacja hitlerowska spowodowały, że zniknęły niepokoje moralne a wybór stał się prosty i oczywisty. Odżył w literaturze romantyczny etos bohatera - patrioty zawsze gotowego poświęcić życie w obronie ojczyzny. O tym patriotycznym obowiązku przypomina u progu wojny Władysław Broniewski w wierszu “Bagnet na broń”: “Kiedy przyjdą podpalić dom ten w którym mieszkasz - Polskę ty ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi Bagnet na broń! Trzeba krwi”. Nie zawiodło także młode pokolenie poetów, które reprezentuje piękna patriotyczna poezja Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Młody poeta podkreśla tragizm młodego pokolenia, ludzi, którzy najpiękniejsze lata swego życia muszą spędzać “z głową na karabinie”. Jednocześnie stwierdza, że dziedziczy po swych przodkach patriotyczną postawę. dlatego wybór drogi życiowej nie nastręcza żadnych trudności: “Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością”. W niezwykle wzruszającym wierszu “Rodzicom” poety wyznaje, że po nich właśnie dziedziczy patriotyczną postawę, od nich nauczył się odwagi i gotowości umierania za ojczyznę: “Dzień czy noc - matko, ojcze - jeszcze ustoję w trzaskawicach palb, ja, żołnierz, poeta, czasu kurz Pójdę dalej - to od was mam: śmierci się nie boję”. Poeta, który zginął w czwartym dniu powstania warszawskiego, przeczuwał swój tragiczny los, a mimo to nigdy nie zwątpił w słuszność wyboru, jakiego dokonał. Przeciwnie - szansę ocalenia człowieczeństwa upatrywał w heroizmie i postawie patriotycznej. Pisze o tym w wierszu “Wiatr”: “Wołam cię, obcy człowieku, co kości odkopiesz białe. Kiedy wystygną już boje, szkielet mój będziesz miał w ręku sztandar ojczyzny mojej”. W czasie wojny i okupacji możliwości dokonywania jakichkolwiek wyborów były ograniczone, w podobnej sytuacji więc znajdował się bohater literacki tej epoki. Człowiek w obozie w zasadzie pozbawiony możliwości wyboru, zniewolony i zastraszony, stawał się nieludzki, gdyż żył w nieludzkich warunkach. Człowiek zlagrowany, którego wykreował Tadeusz Borowski na podstawie własnych doświadczeń obozowych nauczył się obojętnie patrzeć na śmierć i cierpienie innych, troszczył się jedynie o to aby przeżyć. Podobna sytuacja panowała w łagrach sowieckich. Trudno nawet zdecydować, czy słuszny był wybór, jakiego dokonał Misza Kostylew, którego prezentuje w utworze “Inny świat’’ Gustaw Herling Grudziński. Mirza w pewnym momencie zadecydował, że nie będzie dłużej pracował dla znienawidzonego reżimu. Zanurzał więc co parę dni rękę w ogniu, aby być niezdolnym do pracy. W końcu popełnił samobójstwo, oblewając się wrzątkiem. Zrobił to w momencie, kiedy zgasła jego ostatnia nadzieja utrzymująca go przy życiu, jaką było mające wkrótce nastąpić widzenie się z matką. Kiedy w przeddzień tego widzenia został przeniesiony do obozu na Kołymę, wówczas podjął decyzję. Oto jakich wyborów mógł dokonywać człowiek w sowieckim łagrze, jak starał się zachować własne człowieczeństwo. Literatura powojenna próbowała jednak odbudować zburzony przez wojnę i okupację hitlerowską system wartości. Człowiek, bohater literacki znów stał się jednostką wolną, która mogła wybierać między dobrem a złem, a więc jednocześnie ponosić odpowiedzialność za ten wybór. Optymistyczną wiarę w to, że ludzie zawsze będą dokonywać właściwych wyborów prezentuje Albert Camus w powieści “Dżuma”. Epidemia, która wybuchła w algierskim mieście Oranie nie może być traktowana jedynie w sensie dosłownym. Jest ona także symbolem wszelkiego zła, zagrażającego człowiekowi. Większość powieściowych bohaterów dokonuje właściwego wyboru, podejmując walkę z dżumą. Bohaterowie tacy jak doktor Rieux czy Tarrou od początku wiedzą, jaką zająć postawę, natomiast Raymond Rambert, dziennikarz z Paryża, po zamknięciu Oranu za wszelką cenę chce wyjechać z zadżumionego miasta. Kiedy jednak otwiera się przed nim taka możliwość, wtedy dokonuje właściwego wyboru. Postanawia zostać, aby pomóc zadżumionemu miastu. Wie, że nie może stchórzyć, nie może uciekać przed odpowiedzialnością za własne czyny. Wie, że wstydziłby się samego siebie, gdyby wyjechał, że nie mógłby nadal kochać kobiety, którą pozostawił w Paryżu. W polskiej poezji współczesnej Zbigniew Herbert. wciąż uparcie przypomina czytelnikom o konieczności dokonywania właściwych wyborów, zgodnych z prawdą, sprawiedliwością oraz od wieków ustalonymi normami moralnymi. W tomie poezji “Pan Cogito” wydanym w 1974 roku prezentuje bohatera, który analizuje podstawowe zagadnienia egzystencjonalne i problemy moralne. Zbiór zamyka wiersz, w którym poeta wymienia cały szereg zasad moralnych, których człowiek powinien przestrzegać. Tak więc nie wolno być obojętnym na obłudę, przemoc, należy umiejętnie odróżnić dobro od zła i zawsze wybierać dobro. Trzeba też być odważnym, szlachetnym, tak jak bohaterowie starożytnych i średniowiecznych eposów Gilgamesz, Hektor i Roland. Być może poezja Zbigniewa Herberta pomoże i nam dokonać właściwego wyboru, jeśli dobrze zapamiętamy słowa tego wybitnego poety-humanisty: “Ocalałeś nie po to, aby żyć masz mało czasu trzeba dać świadectwo bądź odważny gdy rozum zawodzi, bądź odważny W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy”. Człowiek, a więc także i bohater literacki ustawicznie znajduje się w sytuacji wyboru. Dokonywanie ważnych życiowych wyborów jest bardzo trudne, ale gdyby człowiek nie miał takiej możliwości, czułby się ograniczony i zniewolony. Gdy musi wybierać waha się i niepokoi, przeżywa rozterki, lecz gdyby nie mógł wybierać nie byłby wolnym. Ta możliwość wolnego wyboru czyni człowieka odpowiedzialnym za własne czyny. Musi za nie odpowiadać przed społeczeństwem, a przede wszystkim przed samym sobą. Jeśli wybierać będziemy zgodnie z własnym sumieniem zachowamy wewnętrzną harmonię i pogodę ducha, a wybory nasze z pewnością okażą się właściwe, my zaś zachowamy szacunek do samych siebie. Chcesz się jak naj­le­piej przy­go­to­wać do matu­ry w nowej for­mu­le, ale nie wiesz, gdzie szu­kać tema­tów roz­pra­wek zgod­nych z nowy­mi stan­dar­da­mi? Aktu­al­nie nie jest łatwo o przy­kła­do­we wypra­co­wa­nia na matu­rę 2023 – CKE na swo­jej stro­nie udo­stęp­ni­ło rap­tem 6 tema­tów. W tym wpi­sie znajdziesz: wszyst­kie ofi­cjal­ne tema­ty wypra­co­wań na matu­rę w for­mu­le od 2023, kil­ka autor­skich pro­po­zy­cji tema­tów roz­pra­wek (dla tych, któ­rzy chcą napi­sać wię­cej niż sześć prac). Wszyst­kie poda­ne prze­ze mnie tema­ty są zgod­ne ze stan­dar­da­mi obo­wią­zu­ją­cy­mi w nowej for­mu­le matu­ry – nie ma tutaj frag­men­tów tek­stu, a pole­ce­nia sfor­mu­ło­wa­ne są głów­nie w for­mie tezy (a nie, jak do 2022 r. w for­mie pyta­nia). W każ­dym pole­ce­niu znaj­dziesz tak­że infor­ma­cję o tym, do cze­go musisz się odnieść w swo­jej pra­cy (jakie lek­tu­ry i konteksty). Matura 2023 z polskiego – tematy wypracowań Nie­ste­ty oso­by, któ­re chcą spró­bo­wać swo­ich sił w wypra­co­wa­niu w nowej for­mu­le, nie mają zbyt duże­go pola do manew­ru. CKE opu­bli­ko­wa­ło jedy­nie sześć przy­kła­do­wych tema­tów (ta licz­ba będzie rosła wraz z bie­giem cza­su, gdy będą poja­wiać się majo­we arku­sze oraz prób­ne matu­ry w nowej for­mu­le). Na razie jed­nak jeste­śmy ska­za­ni na to, co jest zawar­te w infor­ma­to­rze CKE. Poni­żej umiesz­czam link do infor­ma­to­ra CKE w for­ma­cie PDF: A jeże­li nie chcesz prze­kli­ki­wać się przez ponad 200 stron Infor­ma­to­ra, poni­żej znaj­dziesz wszyst­kie ofi­cjal­ne tema­ty roz­pra­wek matu­ral­nych z języ­ka pol­skie­go w for­mu­le – zmagający się z losem samotnik poszukujący swojej drogi życiowej. W pra­cy odwo­łaj się do: wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowej sen­su wier­sza „Do samot­no­ści” Ada­ma Mickiewicza wybra­nych kontekstów Źró­dło: Infor­ma­tor o egza­mi­nie matu­ral­nym z języ­ka pol­skie­go, Cen­tral­na Komi­sja Egza­mi­na­cyj­na, War­sza­wa 2021, s. w poszukiwaniu swojego miejsca na pra­cy odwo­łaj się do:wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowejsen­su wier­sza „Pan Cogi­to – powrót” Zbi­gnie­wa Herbertawybra­nych kontekstów Źró­dło: Infor­ma­tor o egza­mi­nie matu­ral­nym z języ­ka pol­skie­go, Cen­tral­na Komi­sja Egza­mi­na­cyj­na, War­sza­wa 2021, ss. 222 – 223. Od pokory do rozpaczy – postawy człowieka doświadczanego przez los. W pra­cy odwo­łaj się do: wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowej sen­su wier­sza „W ciem­no­ści scho­dzi moja dusza” Jana Kasprowicza wybra­nych kontekstów Źró­dło: Infor­ma­tor o egza­mi­nie matu­ral­nym z języ­ka pol­skie­go, Cen­tral­na Komi­sja Egza­mi­na­cyj­na, War­sza­wa 2021, s. 233. Trzeźwy racjonalista – niepoprawny marzyciel. Jak wybór postawy życiowej wpływa na losy człowieka i jego relacje z innymi ludźmi? W pra­cy odwo­łaj się do: „Lal­ki” Bole­sła­wa Prusa inne­go utwo­ru lite­rac­kie­go (może to być rów­nież wiersz) wybra­nych kontekstów Źró­dło: Infor­ma­tor o egza­mi­nie matu­ral­nym z języ­ka pol­skie­go, Cen­tral­na Komi­sja Egza­mi­na­cyj­na, War­sza­wa 2021, s. 245. Jaki wpływ na sposób widzenia świata przez człowieka mają czasy, w których on żyje? W pra­cy odwo­łaj się do: wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowej inne­go utwo­ru literackiego wybra­nych kontekstów Źró­dło: Infor­ma­tor o egza­mi­nie matu­ral­nym z języ­ka pol­skie­go, Cen­tral­na Komi­sja Egza­mi­na­cyj­na, War­sza­wa 2021, s. 255. Melancholia – choroba duszy, motywacja do działania? Różne oblicza nudy w literaturze. W pra­cy odwo­łaj się do: Ten temat spra­wia wie­le kło­po­tów, ponie­waż trud­no wyka­zać bez­po­śred­ni zwią­zek melan­cho­lii z nudą. Melan­cho­lia to, zgod­nie z defi­ni­cją Słow­ni­ka języ­ka pol­skie­go PWN: bar­dzo sil­ne i dłu­go trwa­ją­ce uczu­cie smut­ku, przy­gnę­bie­nia i apatii, smut­ny nastrój cze­goś lub atmos­fe­ra gdzieś panująca, stan psy­chicz­ny zwa­ny rów­nież depresją. Z kolei nuda (wg defi­ni­cji Słow­ni­ka języ­ka pol­skie­go PWN) to: nie­przy­jem­ny stan wywo­ła­ny bez­czyn­no­ścią, bra­kiem inte­re­su­ją­ce­go zaję­cia, bra­kiem wra­żeń lub mono­to­nią życia, coś wyjąt­ko­wo nieciekawego. Sama mam pro­blem z oma­wia­niem tego tema­tu. Jest on nie­prze­my­śla­ny, ponie­waż bar­dzo łatwo moż­na wpaść w pułap­kę uprosz­cze­nia – co z kolei pro­wa­dzi do fał­szy­we­go wnio­sku, że jeśli melan­cho­lia = depre­sja i melan­cho­lia = nuda, to depre­sja = nuda. W melan­cho­lii cho­dzi jed­nak o coś nie­co inne­go – jest to apa­tia i przy­gnę­bie­nie czę­sto wystę­pu­ją­ce bez żad­ne­go powo­du (kli­mat niczym z “Sum­mer­ti­me sad­ness” Lany Del Rey). CKE w swo­ich opra­co­wa­niach wska­zu­je, że: nuda może pro­wa­dzić do melancholii nuda łączy się z melan­cho­lią (szcze­gól­nie gdy mowa o Weltschmerzu) nuda może być syno­ni­mem melan­cho­lii i nostalgii Jeże­li koniecz­nie musisz napi­sać wypra­co­wa­nie na ten temat, spró­buj zde­fi­nio­wać nudę jedy­nie jako stan spo­wo­do­wa­ny bez­czyn­no­ścią lub mono­to­nią (uni­kaj potocz­ne­go zna­cze­nia – “nudy na pudy”). Podróżowanie jako sposób na poznanie świata i samego siebie. W pra­cy odwo­łaj się do: wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowej inne­go utwo­ru literackiego wybra­nych kontekstów. Źró­dło: CKE, Arkusz poka­zo­wy – marzec 2022 Miłość – inspiruje, ale czasem podcina skrzydła. W pra­cy odwo­łaj się do: wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowej inne­go utwo­ru literackiego wybra­nych kontekstów. Tematy wypracowań maturalnych od Baby od polskiego Poni­żej znaj­dziesz tak­że trzy wymy­ślo­ne prze­ze mnie temat roz­pra­wek. Wycho­dzę z zało­że­nia, że war­to pisać o tym, co nas krę­ci – dla­te­go zamiast stan­dar­do­wych matu­ral­nych tema­tów (któ­rych zdą­żysz jesz­cze prze­ro­bić mnó­stwo) pro­po­nu­ję kil­ka lżej­szych zagad­nień. Każ­de z nich jest przy­go­to­wa­ne zgod­nie ze sztu­ką wypra­co­wań matu­ral­nych – a jedy­ną róż­ni­cą jest jedy­nie luź­niej­sza for­ma. Nie ozna­cza to jed­nak, że wypra­co­wa­nie moż­na zignorować! Buntownik – postać zasługująca na potępienie czy walcząca o zmianę na lepsze W pra­cy odwo­łaj się do: wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowej sen­su utwo­ru “Szklan­ki” Young Leosi wybra­nych kontekstów Czym dla człowieka może być poświęcenie? W pra­cy odwo­łaj się do:“Roku 1984” Geo­r­ge­’a Orwellainne­go utwo­ru literackiegowybra­nych kontekstów Noc – czas spokoju czy budzenia się demonów?W pra­cy odwo­łaj się do:wybra­nej lek­tu­ry obowiązkowejinne­go utwo­ru literackiegowybra­nych kontekstów Wybór, jest to decyzja opowiedzenia się za określoną wartością moralną lub systemem etycznym, występuje ona najczęściej w sytuacjach konfliktowych. Każdy człowiek wielokrotnie w swym życiu znajduje się w sytuacji wyboru. Czasem jest to wybór trudny, niezwykle ważny, decydujący o naszej postawie życiowej, a także odpowiedzialności moralnej za własne czyny. Wielokrotnie musimy wybierać w życiu między dobrem i złem, a decyzje, które podejmujemy uzewnętrzniają nasze zalety i wady oraz mają duży wpływ na nasze życie. Literatura od wieków kreuje bohaterów, którzy stają przed koniecznością wyboru. Sytuacje te niejednokrotnie powodują uzewnętrznienie się uśpionych cech osobowości postaci, z których istnienia nie zdawali sobie sprawy. Już w Biblii, zauważalny jest wpływ wyboru na psychikę człowieka. Szczególnie w przypadku „Mitu o stworzeniu człowieka”, wpływ ten odnosi się do całej ludzkości. Ewa, pierwsza kobieta, wiedzie szczęśliwe życie w raju, do momentu, kiedy spotyka węża. Szatan ukryty pod postacią tego zwierzęcia namawia ją do zjedzenia zakazanego przez Boga owocu. Ewa wie, że czyn ten może dużo zmienić w jej życiu. Obiecywana wiedza wzbudza w niej wcześniej nie znaną ciekawość. Uczucie okazuje się tak silne, że pomimo lęku przed złamaniem zakazu bożego, ulega mu i zrywa owoc, a po skosztowaniu podaje go Adamowi do zjedzenia. Uzyskana wiedza okazuje się jednak nie warta poświęcenia, nie przynosi ze sobą niczego pozytywnego, wręcz przeciwnie, zaburza równowagę w raju. Ciekawość, słaba wola i nieposłuszeństwo, zostają ukarane, Bóg wypędza pierwszych ludzi z raju bez możliwości powrotu i skazuje ich oraz ich potomków na życie w cierpieniu. Kolejną postacią, która musi zmierzyć się z konsekwencjami wyboru jest Antygona, tytułowa bohaterka tragedii greckiej Sofoklesa. Dowiaduje się ona o śmierci swoich dwóch braci. Jeden z nich – Polinejkes, zostaje uznany za zdrajcę przez Kreona, ówczesnego władcę Teb, a jego ciało pozostawione zostaje na placu, by zgniło bez pogrzebu. Karą za pogrzebanie go jest śmierć, jednak Antygona, jako siostra ma obowiązek pogrzebać brata, gdyż tak nakazuje prawo boskie. Postawiona pomiędzy obowiązkiem jaki ma wobec brata, a obowiązkiem posłuszeństwa wobec władcy Teb, nie waha się poświęcić własnego życia w obronie tych ideałów, które uznaje za słuszne. Przeciwstawia się Kreonowi, grzebie brata uznając wyższość prawa boskiego nad ludzkim. (cytat) Wykazuje się w ten sposób odwagą i godnością, na które stać niewielu. Za ten czyn, spotyka ją śmierć. Następnie należało by wspomnieć o świętym Aleksym, bohaterze średniowiecznego utworu pod tytułem „Legenda o świętym Aleksym”, który również wyżej cenił prawo boskie od prawa ludzkiego. Wiedziony powołaniem, w dniu ślubu odrzuca on szczęście małżeńskie, a później dobra doczesne, rozdając je biednym, by być bliżej Boga i osiągnąć szczęście wieczne w niebie. (cytat) Świadomie wybiera nędzę, okazując wielką powagę wobec Boga i wzgardę dla dóbr doczesnych. Trwa przy swojej decyzji niezłomnie, pomimo szykan i złego traktowania nawet ze strony rodziny, wierząc głęboko, że za poświęcenie czeka go nagroda. Umiera w nędzy, a po śmierci, zostaje uznany za świętego, ze względu na cuda, jakich doświadczają ludzie w kontakcie z jego ciałem. Zupełnie inne motywy kierują postępowaniem Rolanda, bohatera eposu rycerskiego pt. „Pieśń o Rolandzie”, który zaatakowany przez Saracenów ma do wyboru: zadąć w róg i wezwać pomoc, albo też starać się poradzić sobie samemu. Duma i pycha nie pozwalają mu wezwać pomocy. Wyżej ceni swój honor niż życie swoje i towarzyszy, gdy w końcu się decyduje, jest już za późno, w konsekwencji umiera on i wielu jego przyjaciół. Pomimo to umiera w chwale, zyskując przychylność Boga i uznanie śmiertelnych. Staje się wzorem cnót rycerskich. Przeciwieństwem Rolanda jest Makbet z powieści Williama Sheakespear’a pod tym samym tytułem. Decyzja, którą musi podjąć, dotyczy morderstwa króla, pod którego rozkazami służy. Zabijając go może zyskać wszystko: koronę Szkocji, władzę, pozycję, miłość i uznanie ukochanej kobiety. Może jednak również wiele stracić, przede wszystkim to, co dla rycerza najistotniejsze: honor, szacunek dla samego siebie, wartości, którymi się do tej pory w życiu kierował. Wybór Makbeta jest w głównej mierze wyborem moralnym, pomiędzy przyzwoleniem na zbrodnię, a niezgodą na nią. Tragizm tej decyzji potęgują ponadto wieloletnia przyjaźń z królem oraz dręcząca świadomość, że wykorzysta zaufanie, jakim władca go darzy. (cytat) Chciwość, żądza władzy oraz magia przepowiedni trzech wiedźm i naciski żony powodują, ze Makbet ulega i popełnia morderstwo. Strach, ze wyjdzie ono na jaw popycha go do kolejnych zbrodni, przez co staje się okrutnym despotą. Makbet kończy śmiercią w hańbie, znienawidzony przez wszystkich. Natomiast Roderyk, bohater utworu „Cyd” autorstwa Pierre’a Corneille’a podobnie jak średniowieczny Roland, wysoko ceni honor rycerski. Kiedy staje przed wyborem: zabić ojca ukochanej i tym samym stracić jej miłość, lub tego nie zrobić i okryć hańbą siebie i swój ród, cierpi. (cytat) Wie jednak, że pomimo miłości jaką darzy Chimenę nie będzie potrafił żyć z hańbą. Zmuszony do podjęcia decyzji wybiera honor, jako wartość nadrzędną i odważnie stawia czoło jednemu z najwaleczniejszych rycerzy Hiszpanii, przeczuwając, że przekreśla w ten sposób swoje szczęście. Powoduje to, że omal nie traci ukochanej, a próbując zrehabilitować się w jej oczach, również i życia. Na szczęście słuszna decyzja i poświęcenie zostają nagrodzone, kochankowie godzą się i żyją długo i szczęśliwie. W przypadku Konrada Wallenroda, wybór ma charakter bardziej patriotyczny. Jest zmuszony podjąć decyzję: szczęście osobiste czy Ojczyzna; miłość ukochanej czy dobro kraju, etyka rycerska czy wolność rodaków. Porzucając ukochaną, własne zasady i ideały jako, że „Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie” Wallenrod poświęca się bez reszty walce o dobro Litwy. Cel , który obiera jest szlachetny, jednak metody nie godne rycerza. Walczy samotnie w obłudzie, kłamstwie i fałszu. Żyje w ciągłym upodleniu i obawie przed zdemaskowaniem zmuszony wyzbyć się skrupułów moralnych i zasad etyki rycerskiej. Wkrada się w łaski Zakonu Krzyżackiego, który zagraża jego ojczyźnie aby go zniszczyć. Obrany Wielkim Mistrzem celowo sabotuje ważną wyprawę krzyżacką, doprowadzając do załamania potęgi Zakonu. Gdy zostaje zdemaskowany, ginie tragicznie śmiercią samobójczą. Inny rodzaj patriotyzmu reprezentuje Józef Ślimak, bohater „Placówki” Bolesława Prusa. Dla niego pojęcie ojczyzny łączy się z pojęciem ojcowizny, która jest bliska jego sercu. Kiedy otrzymuje od kolonistów niemieckich propozycję sprzedaży swojej ziemi na atrakcyjnych warunkach, nie zgadza się, ponieważ nie wyobraża sobie życia gdzie indziej. Większą wartość ma dla niego kawałek ziemi odziedziczony po przodkach, niż pieniądze. Nie jest chciwy w przeciwieństwie do innych mieszkańców. Trwa przy swojej decyzji nawet wtedy, kiedy za jej sprawą zaczynają nękać go nieszczęścia. Traci rodzinę, przyjaciół, dobytek, ale jego upór doprowadza Niemców do rezygnacji z kolonizacji ziem polskich. Postawa Ślimaka zaważa na losie całej wsi, z czego on sam nie zdaje sobie nawet sprawy. Broniąc ojcowizny, broni jednocześnie ziemię polską przed germanizacją. Za swoją postawę zostaje w końcu wynagrodzony: zakłada nową rodzinę, powiększa dobytek. Przed innym dylematem staje Tomasz Judym, bohater „Ludzi bezdomnych” Stefana Żeromskiego. Ma on do wyboru: albo związać się z Joasią , założyć dom i wieść szczęśliwe życie rodzinne – albo poświęcić się całkowicie pracy społecznej. Dla bohatera obie możliwości wykluczają się. Judym sądzi, że małżeństwo odciągnie go od pomocy biednym, jednak wie, że odrzucając miłość unieszczęśliwi siebie i ukochaną. W ostatecznym rozrachunku wybiera poświęcenie dla bliźnich, uważając, że ma wobec środowiska z którego pochodzi, wielki dług do spłacenia. Wykazuje w ten sposób wierność zasadom i wrażliwość na ludzką krzywdę. Świadomie i konsekwentnie poświęca wszystko dla idei w którą wierzy, nawet za cenę samotności. W odmiennej od innych sytuacje znajduje się Cezary Baryka, bohater „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego. Wychowany na obczyźnie, po przybyciu do Polski staje w obliczu zmian ustrojowych. Chęć włączenia się w kształtowanie nowej rzeczywistości powoduje, ze zostaje on postawiony w sytuacji rozdarcia wewnętrznego wobec dwóch sprzecznych ideologii. Z jednej strony komunizm, który reprezentuje jego studenckiego przyjaciel, Lulek, z drugiej demokratyzm szlachecki, reprezentowany przez jego opiekuna, Szymona Gajowca. Żadna jednak nie spełnia jego oczekiwań, nie potrafi dokonać wyboru, ponieważ czuje się obcy i zagubiony w ojczyźnie przodków. Nie ulega tradycji, ani sentymentom, szuka innej drogi. W odróżnieniu od innych bohaterów ma jeszcze tą trzecią możliwość. Końcowa scena – samotny marsz na Belweder na czele robotniczej manifestacji podkreśla jego wyobcowanie. Ostatnim wyborem, jaki chciałabym przedstawić, jest wybór młodych ludzi, uczestników powstania warszawskiego z powieści Romana Bratnego pt. „Kolumbowie rocznik 20”. Urodzeni w wolnej Polsce mieli być wreszcie wolni od konieczności walki za ojczyznę, historia napisała jednak inny scenariusz. Druga wojna światowa zmusiła ich do wyboru pomiędzy walką za ojczyznę, a dbałością o własne bezpieczeństwo, czym była ucieczka z kraju, bądź współpraca z okupantem. Zadziwiają oni odwagą, ofiarnością i patriotyzmem, wybierając pierwsza alternatywę. Wielu z nich ginie w powstaniu, lub zamęczonych przez wroga. Wybór przez nich dokonany rzutuje na całe dalsze życie. Kolumbowie nie wrócą już do normalności, straszne przeżycia sprawią, że będą czuli się wypaleni, okaleczeni psychicznie, trudno im będzie znaleźć swoje miejsce w powojennej rzeczywistości. Omówieni przeze mnie bohaterowie stawali przed różnymi wyborami. Każdy z nich był trudny, ponieważ wiązał się z pewnymi konsekwencjami, których woleliby uniknąć. Prawie każdy wywoływał w bohaterach konflikt wewnętrzny, poczucie winy, wyrzuty sumienia. Każdy zmuszał do analizy wyznawanych wartości. Każdy z nich miał wpływ na dalsze losy bohaterów. Wiele z tych wyborów kończyło się tragicznie (Antygona, Roland, Konrad, Kolumbowie). Wiele było przyczyną cierpienia, zarówno bohaterów jak i ich najbliższych. Podsumowując, wybory były dla bohaterów literackich swoistym sprawdzianem osobowości. Zmuszały do weryfikacji wyznawanych wartości, ujawniając w ten sposób prawdziwe oblicze człowieka, obnażając jego słabości, lub uwypuklając cechy pozytywne.

wybór drogi życiowej w literaturze