🎇 Filmy Akcji Lat 80
Kultowy film przygodowy z niezapomnianą kreacją Harrisona Forda. 13.07, godz. 19:00 Nagradzany antywestern i zarazem jeden z najważniejszych filmów w reżyserskiej filmografii Clinta Eastwooda. 18.07, godz. 19:00 Brawurowy film akcji w reżyserii Tony’ego Scotta. 20.07, godz. 19:00 Film gangsterski z lat 80. uznawany za klasyk tego gatunku.
Chociaż w dzisiejszych czasach filmy kradną show ze względu na oszałamiające efekty specjalne i zdjęcia, nostalgiczny urok lat 80. nigdy nie znika i pozwolił, aby dzisiejsze filmy były tym, czym są. Dla miłośników akcji era Arnolda Schwarzeneggera, Sylvestra Stallone i Bruce’a Willisa będzie prawie niemożliwa do zapomnienia.
23 pliki Filmy. 01:35:55. Wielki szef (1971) Lektor PL 1080p premium. (od 80 groszy za dzień) Oglądaj gdzie chcesz. CDA. Relacje Inwestorskie; Dla mediów
James Cameron odcisnął szczególne piętno na kinie lat 80. Nie tylko definiując na nowo kino akcji, ale też posuwając do przodu filmy science-fiction. Aczkolwiek „Terminator” nie jest pełnym wybuchowych scen akcji i rozmachu filmem sci-fi (taki będzie sequel). I w sumie to działa na jego korzyść.
Nasze zestawienie Najlepsze Filmy Lat 80-tych otwiera Akira. Akcja rozgrywa się w przyszłości w Tokio i opowiada o przygodach Kanedy, dowódcy gangu motocyklowego i jego przyjaciół. Jeden z nich – Tetsuo – zostaje porwany przez wojsko, które pragnie go użyć przy tajnym projekcie o nazwie Akira.
Współczesne komedie to wielkie nic w porównaniu do złotego okresu dla gatunku w latach 80. Wówczas dostaliśmy ogrom klasyków, które bawią do dzisiaj. Oto więc najlepsze komedie lat 80. Artykuł podzielony jest na strony.
W ostatnich tygodniach popularny stał się trend na tworzenie za pomocą sztucznej inteligencji obrazów, które przedstawiają znane growe produkcje w formie starych filmów akcji sprzed czterdziestu lat. Wiedźmin 3 jako akcyjniak z lat 80. XX wieku. Twórcy poniższych filmów wykorzystali narzędzie znane jako AI Midjourney, które
Większość z nich pojawiła się w telewizji pod koniec lat 80. - połowa lat 90. Niewątpliwie był to czas hollywoodzkich gier akcji, które cały świat oglądał z zapartym tchem. Wyjątkiem byli publiczność post-sowieckiej przestrzeni, gotowi dać dużo na kasetę z nagraniem amerykańskiego filmu akcji.
Andrzej Wajda - twórca "Człowieka z marmuru". Jednym z najwybitniejszych polskich reżyserów lat 70. był Andrzej Wajda. W 1976 roku wyreżyserował on głośny film "Człowiek z marmuru" z Jerzym Radziwiłowiczem w roli głównej. Obraz ten opowiada historię robotnika, który zostaje bohaterem propagandy sukcesu w PRL, a następnie popada
Top 100 Filmów – Ranking filmów filmy sensacyjne – Filmweb. 7,80 429 550 ocen. 25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy
W ciągu 15 lat działalności Śląski Fundusz Filmowy dofinansował ponad 80 produkcji związanych z naszym regionem tematycznie bądź przez miejsce realizacji. Filmy koprodukowane przez Silesię Film obejrzało w polskich kinach ponad 4 miliony widzów.
6. „Miasto Boga” (2002) Oparty na faktach poruszający dramat gangsterski, którego akcja rozgrywa się na przestrzeni dwóch dekad, od lat 60. do lat 80. XX wieku. Bohaterami „Miasta Boga” są dwaj nastoletni mieszkańcy okalających Rio de Janeiro faveli (czyli slumsów). Podczas gdy jeden z nich wybiera praworządność i w końcu
9BK8LE8. {"type":"film","id":663958,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Niezniszczalni+3-2014-663958/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Niezniszczalni 3 2012-09-25 18:07:34 Z nudów postanowiłem zrobić kolejne głosowanie. Tym razem nie będzie związane ono z Niezniszczalnymi, a z ogółem filmów Każdy podaje 10 filmów sensacyjnych lat 80/90 które według niego są najlepsze, Oczywiście można podawać różnorodne filmy akcji w połączeniu np. z Sc-Fi, fantasty czy Sztukami Głosowanie potrwa do piątku, do godziny 17:004. W piątek także podliczę Każdy film to jeden głos czyli od jednej osoby 10 filmów = 10 głosów. użytkownik usunięty Najlepiej obok tytułu podawać rok. :) 1. Szklana Pułapka 19882. Uniwersalny Żołnierz 19923. Dzieci Triady 19924. Punisher 19895. Rambo 19826. Terminator 19847. Inwazja na USA 19858. Podwójne Uderzenie 19919. Krwawy Sport 198510. Ostry Poker w Małym Tokio 1991Podane tytuły są moimi numerami 1. Oczywiście jest ich więcej, ale skoro chciałeś 10, to masz 10. ;-) O, fajny pomysł :)U mnie to tak:1. Terminator 2: Dzień Sądu (1991)2. Terminator (1984)3. Leon Zawodowiec (1994)4. Zabójcza Broń 4 (1998)5. Zabójcza Broń 1 (1987)6. Szklana Pułapka (1988)7. Uniwersalny Żołnierz (1992)8. Rambo: Pierwsza Krew (1982)9. Mroczny Anioł (1990)10. Godziny Szczytu (1998 - uff, dwa lata więcej i nie zmieściłoby się na liście ;p) broń 3 pułapka fali 1991 śmiercią 57 1992Tyle świetnych filmów jeszcze,a tu tylko dziesięć można. tylko 10 naprawde trudno wybrać więc wymienie jedne z wielu:1. Rambo2. Rambo 23. Mroczny Anioł4. Uniwersalny Żołnierz5. Zaginiony w Akcji 6. Zaginiony w Akcji 37. Robocop8. Die Hard9. Komando foki (na FW napisane jest ze to wojenny ale to jest bardziej akcyjniak niż wojenny10. Egzekutor użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 Expendable91 Według Imdb właśnie to akcyjniak. nie wojenny. :) dla mnie to jest i tak bardziej film akcji co najwyżej w klimatach wojennych tu na moim blogu masz liste ulubionych filmów poszczególnych aktorów jak chcesz użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8 1. Szklana Pułapka (1988)2. Terminator 2: Dzień Sądu (1991)3. Lot Skazańców (1997)4. Rambo: Pierwsza Krew (1982)5. Krwawy Sport (1985)6. Wygrać ze śmiercią (1990)7. Liberator (1992)8. Bez Twarzy (1997)9. Szklana Pułapka 3 (1995)10. Kickboxer (1989)Kolejność może chcecie 20 wymieniać? 1Szklana Pułapka (1988)2 Zabójcza Broń (1987) 3 Commando (1985 ) 4 Rambo 2 (1985 ) 5 Cobra (1986 )6 Twierdza (1996) 7 Zaginiony w akcji (1984)8 Inwazja na (1985)9 Wygrać ze śmiercią (1990)10 Ostry Poker w Małym Tokio .(1991) ze śmiercią śmierci sprawiedliwości morzu ognia dzielnica 2001 użytkownik usunięty mariusz87kox Same filmy z lat 80 i 90. Dwa ostatnie zmień. 80% filmow z seagalem XD driftwood XDD 1. Galaktyczny Wojownik- 19982. Liberator- 19923. Twierdza- 19964. Project A- 19835. Szklana Pułapka 3- 19956. Kickboxer- 19897. Dawno temu w Chinach 2- 19928. Tajna broń- 19969. Żołnierze kosmosu- 199710. Egzekutor- 1996 ze śmiercią śmierci sprawiedliwości 2 morzu ognia do smierci dzielnica 2001 damianho15 Miały być wszystkie filmy lat 80 i 90... AdamBayern01 Adam to jest troll przecież wiesz... prof_mateusz27 Jeden z wielu.. tak to ujmę :) użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9 damianho15 Dokładnie więc zmień te dwa ostatnie filmy. Ciężki wybór z tymi filmami, lepsze by było to 15, albo 20, swiadczy o tym brak takiego swietnego filmu jak Armageddon w listach, ciekawe czy ktos jescze pamięta Czystą grę z Williamem Baldwinem, nawiasem mówiąc calkiem niezły film. ActionMan_filmaniak Taką listę moglibyśmy pisać w nieskończoność, dlatego lepiej, że jest 10 pozycji do wymienienia. karoman4 True no ok to szklanka pulapka 1 i 2 czesc pasi? 1. Kickboxer2. Rocky 43. Krwawy Sport4. Ostry Poker w małym Tokio5. Komando6. Nieuchwytny Cel7. Rambo (1)8. Nieuchwytny9. Uniwersalny Żołnierz10. Nico AdamBayern01 nie żebym się czepiał, ale Rocky 4 to nie jest na pewno film akcji prof_mateusz27 Trochę racji masz ;) Zastąpie w takim razie Rockyego 4 Punisherem :) AdamBayern01 Dobry pomysł ;-) AdamBayern01 idealnie użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5 2 Dzień Pierwsza ze Poker w Małym Tokio w Akcji użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5 Trudny wybór, ale:1. Szklana pułapka 3 - 19952. Predator - 19873. Szklana pułapka - 19884. Leon zawodowiec - 19945. Con air; Lot skazańców - 19976. Aliens - 19867. Speed; niebezpieczna prędkość - 19948. Wydział pościgowy - 19989. Quest - 199610. Wygrać ze śmiercią - 1990 Bardzo ciężki wybór...O to moje 10 :Uniwersalny żołnierz (1992)Terminator 2 (1991)Krwawy sport (1988)Bez twarzy (1997)Terminator (1984)Bad Boys (1995)Predator (1987)Podwójne uderzenie (1991)Szklana pułapka 3 (1995) Ostry poker w małym Tokio (1991) prof_mateusz27 . użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5 Coś słabe zainteresowanie głosowaniem. :( użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5 Moze rzuc jakies inne Albo podlicz już to, albo roześlij to po swoich znajomych. użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 4 podliczaj sie użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 4 Wyniki głosowania1. Szklana Pułapka 8 głosów1. Rambo 8 głosów3. Wygrać ze śmiercią 6 głosów4. Uniwersalny Żołnierz 5 głosów4. Terminator II 5 głosów4. Krwawy Sport 5 głosów4. Ostry poker w małym Tokio 5 głosów8. Szklana Pułapka III 4 głosy8. Terminator II: Dzień Sądu 4 głosy8. Liberator 4 głosy8. Nieuchwytny 4 głosy12. Komando 3 głosy12. Rambo II 3 głosy12. Kickboxer 3 głosy12. Nico 3 głosy16. Punisher 2 głosy16. Inwazja na USA 2 głosy16. Podwójne Uderzenie 2 głosy16. Leon Zawodowiec 2 głosy16. Zabójcza Broń 2 głosy16. Mroczny Anioł 2 głosy16. Cobra 2 głosy16. Zaginiony w akcji 2 głosy16. Egzekutor 2 głosy16. Bez Twarzy 2 głosy16. Lot Skazańców 2 głosy16. Twierdza 2 głosy16. Wybraniec Śmierci 2 głosy16. Szukając Sprawiedliwości 2 głosy16. W morzu ognia 2 głosy16. Predator 2 głosyreszta jeden głos To mi się podoba. McClane i Rambo żądzą ;-) użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 4 karoman4 Racja, a już za chwilę kolejne głosowanie. :) O proszę. Znakomite podium. karoman4 A trzeci jest Stefan Mewa !!! .I jak go nie brać do Niezniszczalnych 3 ? użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6 bradock Bo nikt buca nie lubi niestety zwłaszcza producent. :) Steven ma trudny charakter ,ale to głosowanie potwierdza tylko ze Steven na początku swojej kariery kręcił znakomite filmy akcji bradock to tylko kilka głosów, ale to prawda "Steven na początku swojej kariery kręcił znakomite filmy akcji" ! bradock aha i jak coś to @joang68 miał pierwszy taki awatar prof_mateusz27 To może zmienie ? bradock Mnie się podoba Twój avatar ;-D karoman4 Chodzi o Dolpha ? Bo joang 68 miał Van Damma
Albo które już widziałeś. Nie starałem się wykopywać VHS-owych perełek (choć większość z tej listy, jeśli nie całość, na pewno ukazała się na VHS-ie po premierze kinowej), specjalnie na tę okazję, choć z pewnością jest ich sporo. Bardziej skupiłem się na słodkiej tandecie wysokiej jakości, serwowanej na zachodzie, która wpłynęła na kino klasy B, a nawet i C na całym świecie. Jeśli ktoś posiada monopol na kompletnie odrealnione epickie filmy wariackiej rozróby, to nikt inny jak Amerykanie. Oczywiście wszystko zapakowane jest w zgrabne pudełko wspaniałych efektów specjalnych za grube miliony. Za to ich uwielbiamy, po to są i dlatego zawsze wracamy do ich kinematografii. Czujemy nostalgię to tego kina, chociaż żyjemy na innym kontynencie, znamy motywy i nawet używamy popularnych sloganów. Często wyrażam się niepochlebnie o kinie amerykańskim, ale w tym tekście patrzę prawdzie w oczy – kino zachodnie jest wszechobecne i często naprawdę znakomite. Na swój sposób. Czym jest więc kino akcji lat 80.? Wygląda to mniej więcej tak: najlepiej tematyka kryminalna, ponieważ była najbardziej popularna, a poza tym umożliwia stworzenie filmu akcji. Później – akcja! Pościgi, to za mało, chcemy wychylonych przez okno luf rewolwerów, eksplozji, na które główny bohater nawet nie patrzy, lub takich, przez które przelatuje super furą. Następnie, nie zawsze, choć często, specjalne miejsce posiadać musi właśnie środek transportu. Nie ważne, czy szybki samochód, czy motocykl. Na pewno znajdować się powinien w posiadaniu nieokrzesanego gliny, który czyni z niego użytek w każdej scenie. Właśnie – glina, oczywiście twardziel. Czymże byłby amerykański film akcji bez triumfu dobra nad złem, a najczęściej policjanta nad złoczyńcą? Ktoś próbuje go wrobić, zabija jego partnera, albo chce przejąć kontrolę nad miastem. To wszystko się tu znajdzie. Do tego miasto. Każdy z tych filmów będzie się odbywał w mieście, jeśli nie będzie ono nawet osią wydarzeń. Jądro zła, występku i zepsucia to przecież metropolia. Ostatnie, ale nie najmniej ważne – często wątek fikcji naukowej. Choć w latach 80. nie brakuje klasycznych kryminałów to powstało wtedy tyle ciekawych akcyjnych sci-fi, że byłoby grzechem ich nie wymienić. Wyobraź sobie taki krajobraz. Miasto po zachodzie słońca. Mokre i brudne ulice. Ze studzienek unosi się para. W tle słychać rozbrzmiewającą niespokojnie syrenę. Na horyzoncie pojawia się samochód. Kierowca w milczeniu spogląda na ulice pełne dilerów i alfonsów. Ma ciemne okulary, a w ustach zapałkę. Po karoserii przebiegają refleksy od ulicznych latarni. Taki nastrój posiadają te filmy. Nie mają w sobie za wiele realizmu, ale delektują się naciąganym wyobrażeniem Stanów Zjednoczonych. Jeżeli to nie pomaga, przypomnij sobie serial Miami Vice. Jest uosobieniem tego, co próbuję uchwycić w tej liście. Tam naturalnie dochodzą egzotyczne samochody i kobiety w bikini. 6. Ucieczka z Nowego Jorku (1981) – reż. John Carpenter Kurt Russel w roli Snake'a Plisskena, trzymającego absurdalnie wielki karabin z tłumikiem i lunetą, którym strzela się z łokcia. Na szarym końcu, ponieważ wydawać by się mogło, że idealnie spełnia wymagania, to jednak jako dzieło filmowe nie dorasta reszcie do pięt. Brakuje spójności, a potworna infantylność, o której wspominam zawsze do znudzenia, zbija go na ostatnie miejsce. Poza tym jest coś w twarzy Kurta Russella, co psuje ten film. Facet za bardzo się stara i wszystko rujnuje. Umówmy się, że grywał raczej w słabszych produkcjach, w porównaniu do Stallone’a, Douglasa, czy nawet Schwarzeneggera. Może właśnie dlatego? Nie mniej film ten nie mógł się nie znaleźć na tej liście (prosz, zdanie z trzema zaprzeczeniami). Wykorzystano motyw sci-fi, z którym Amerykanom ciężko się rozstać. Czasami można odnieść wrażenie, że to efekt ich samouwielbienia na punkcie posiadanej technologii, ale kto to wie. Główny bohater zostaje wysłany na tajną misję odbicia prezydenta z wielkiego, nowoczesnego rezerwatu/więzienia ludzi wyjętych z spod prawa, którym jest oczywiście Nowy Jork, czyli drugie, po Waszyngtonie, ulubione miasto do fikcyjnego niszczenia. Naturalnie Snake Plissken (xD) wchodzi konflikt z największą szychą podziemnego gangu, ale nie muszę chyba mówić, że misja kończy się sukcesem. Russel, opasany ciasną koszulką i piracką opaską na oko wymachuje karabinem i często w niewyartykułowanym bólu zaciska zęby. Zawsze w ostatnim momencie unika śmierci i jest w konflikcie z każdym – z własnym szefem, a nawet z prezydentem. Cóż taki jego urok, jeśli nie glina to najemnik-renegat. Panuje noc, jest twardziel, jest miasto, są strzelaniny. Nie można przejść obojętnie. 5. Czarny deszcz (1989) – reż. Ridley Scott Kadr tak piękny, że mógłbym powiesić go sobie w formie plakatu nad łóżkiem. Uosobienie tego, co później przeradza się w nostalgię za kinem lat 80. Film kręcono w Osace w Japonii. Wielkie nazwiska, bajeczne scenerie, piękne kobiety, szybkie motocykle. Czy coś mogło pójść nie tak? Owszem, i przejdę do tego za moment metodą kanapki czyli plus-minus-plus, bo tak się robi w XXI wieku. Przede wszystkim wpisanie się w kanon. Film pasuje w nim tak idealnie, że reprezentuje niemal idealną koncepcję filmu akcji lat 80. Główny bohater, grany przez największego przystojniaka minionej ery, czyli Michaela Douglasa, jest rozwodnikiem z kłopotami finansowymi, którego małym hobby są nielegalne wyścigi motocyklowe, w patriotycznym duchu Harleya bijącego Suzuki na głowę. Przy tym jest świetnym gliniarzem z Nowego Jorku, który ma niekonwencjonalne metody i często nagina prawo racjonalizując to sobie wyższym dobrem. Jeśli kiwasz teraz głową, bo takich filmów jest na pęczki, to ten jest prawdopodobnie najlepszy. I wszystko idzie świetnie, aż do punktu kulminacyjnego. Sprawia wrażenie kompletnie odstającego od całego filmu. Poczynając od scenografii (wieś za dnia, bleh), przez kompletny brak realizmu (we dwóch na cały oddział Yakuzy), aż do ostatecznej konfrontacji. Jest nagrana tak beznadziejnie, że nawet kompletny laik zauważy tutaj silne powiązania ze Wściekłymi Pięściami Węża. Niedobrze, że filmu ostatnia scena jest parodią całości. Pojedynek, beznadziejnie zmontowany, najpierw odbywa się poprzez dziwny pościg motocyklowy, a później oczywiście rozwiązuje się przez walkę na pięści. Główny glina Nowego Jorku przeciwko głównemu gangsterowi Yakuzy. Jakie są szanse na takie spotkanie? Tandeta nad tandetę, ale w końcu sam wymieniłem ten element jako kluczowy dla gatunku. Trudno. Mimo wszystko film pozostawia znakomite wrażenie. Jest to porządny kryminał o wspaniałym nastroju napięcia, a nawet niepokoju i intrygi w wielkiej, surowej, brutalnej metropolii. Z mojego doświadczenia nikt nie może się równać w tym gatunku z amerykanami, a japońskie filmy policyjne, które mają do tego potencjał są materiałem wtórnym. O nich jednak wspomnę przy innej okazji. Czarny deszcz wykorzystuje tło japońskiej metropolii, aby opowiedzieć własną historię na własnych warunkach. Mimo silnego poczucia wyższości sam tytuł sugeruje pewne rozliczenie z przeszłością amerykańsko-japońską, a pozytywna postać Matsumoto potwierdza szczere chęci i oddany szacunek. Cóż za rok dla padających murów! 4. Terminator (1984) – reż. James Cameron Aktor pochodzenia austriackiego jako nikczemny terminator, ubrany w skórę, ciemne okulary (w nocy) i na motocyklu, sięgający po karabin automatyczny. You can't get more 80s then that. Film jest nieco inny, niż pozostałe wyżej opisane, ponieważ ma w sobie więcej z horroru niż prawdziwej akcji, ale mimo wszystko zawiera zbyt wiele elementów charakterystycznych, żeby o nim nie wspomnieć. Jak byłem szczeniakiem to mnie pierwsza scena wystraszyła nie na żarty. Śniły mi się te nagie roboty kilka nocy i do teraz zostało o tym nieprzyjemne wspomnienie. Dzięki Cameron! Film przerażający. Nieznane zło ściga bohaterów ciągle próbując ich zabić. Wspaniały pomysł na scenariusz, żeby osadzić go w czasach współczesnych (ówczesnych), ale nawiązywać do nieznanej przyszłości. To moment kiedy strach przed sztuczną inteligencją stał się realny i w tym filmie ukazano to lepiej niż gdziekolwiek indziej, a mimo wszystko duch apokalipsy jest obecny. Pomysł nie był przełomowy (zważywszy chociażby na Odyseję kosmiczną – o buntującym się w zabójczym amoku komputerze pokładowym), ale na pewno znakomicie wlany w formę akcji. Niesamowicie wartka akcja to niejedyny plus. Nieunikniona czarna chmura zagłady i wiecznego niebezpieczeństwa, to coś, w czym amerykanie się specjalizują. Nie wiesz skąd, ale mechaniczna łapa zabójczego androida dosięgnie cię. Musisz pozostać w ciągłym biegu. Kolejna część próbowała być trochę zabawna, trochę obyczajowa. Pierwsza pozostała prawdziwą i nie odpuszcza widzowi ciągłego napięcia i ogromnej dawki bezpodstawnej przemocy. Oprócz tego pochodzi ona ze strony wielkiego jak góra chłopa z obcym akcentem. Największy strach Amerykanów – obca siła naruszająca niewidzialną kopułę krainy szczęścia i dobrobytu. Wiadomo jednak, że kto, jeśli nie oni za pomocą dębowego patyka powstrzymają watahę wilków. Wszystko kończy się pomyślnie, a niebezpieczeństwo, mimo żałośnie niskiego prawdopodobieństwa przeżycia, zostaje zażegnane. Ale gdzie ja mówię o realizmie, nie po to się tu zebraliśmy. Są wybuchy, są strzelaniny, są pościgi. Odfajkować. Kolejna część wkrótce...
3. Tango i Cash (1989) - reż. Andriej Konczałowski, Albert Magnoli Duet topowych złodupców, czyli Sylvester Stallone i Kurt Russell (ten ze szczególnie bezpretensjonalnym wyrazem twarzy zważywszy na przedmiot leżący w jego prawej ręce). Idealnie autoironiczny, perfekcyjnie sensacyjny. Korzysta z klisz i sam jest kliszą. Alfa i Omega filmów sensacyjnych. Raz, ponieważ występuje w nim bóg tego gatunku - Stallone, oczywiście. Dwa, ponieważ ten film ma wszystko, co mieć powinien idealny obraz w takim zestawieniu - mięśnie, męską przyjaźń i lojalność, złego i dobrego glinę i powiedzmy to razem: pościgi, wybuchy, strzelaniny! Posiada również ładną panią (hasztag hasztag mikroblog, relewantne dyskusje polityczne), którą na pewno kojarzymy z tego dziwnego serialu o Supermenie. Poza tym scena otwierająca to majstersztyk. Zawiera definicję całego określenia amerykański film akcji w jednej sekwencji. Scena wielkiej rozróby przypomina trochę tandetę ze Seagalem, albo Van Dammem, co zrzuca ten piękny okaz na trzecie miejsce. I tutaj nadarzyła się okazja, aby wyjaśnić dlaczego w takim zestawieniu mogło zabraknąć powyższych jełopów. Po pierwsze (być może naiwnie) kierując się plotkami doszły mnie słuchy, że oboje dżentelmenów to straszne szumowiny w życiu prywatnym. A my tu tego nie lubimy, prawda? Po drugie, nie dorastają Stallonowi do pięt. W człowieku widać prawdziwą pasję do filmu i zaangażowanie w to, w czym występuje. Jego osobowość okrywa cały film nadając mu charakteru. Tych dwóch rzezimieszków polega wyłącznie na swoich zdolnościach prania się po mordach i przerwa reklamowa nagle jawi się jako prawdziwe wybawienie od ich bezpłciowości. Seagal nawet w tej dyscyplinie okropnie zdziadział, nie wspominając już zupełnie o nie wyjściowej aparycji. W kinie powierzchownym właśnie powierzchowność powinna być atrakcyjna, więc nie wiem jakim cudem on w ogóle jest oglądany. Po trzecie, wprawki reżyserskie Stallone były całkiem niezłe, co daje podstawy podejrzewać, że wyższa jakość filmów, w których występuje jest bezpośrednio jego zasługą. 2. Cobra (1986) - reż. George P. Cosmatos To nie kolejny duet, bo Cobra (w tej roli Stallone, po lewej, duh) dominuje uwagę filmu i jego partnera (Reni Santoni) trudno nazwać postacią nawet drugoplanową. Niezwykle mnie ten film ujął. Po raz kolejny, wiem, że to nudne, ale ten człowiek po prostu stworzony został do grania twardzieli. Nie da się bardziej nonszalancko i złodupcowo. Stallone wygrywa to zestawienie jako gracz meczu. Oprócz tego posiada do znudzenia wspomniany zestaw elementów obligatoryjnych plus kilka upiększeń. Zamiast pieknej damskiej roli drugoplanowej gra absolutnie oszałamiająca i przyprawiająca o bezdech Brigitte Nielsen. Tutaj mógłbym pozostawić jeden cały akapit tylko na jej temat, ale wtedy musiałbym wprowadzić na blogu ograniczenie wiekowe. Oprócz tego występuje niedorzecznie ciekawy i równie mocno niepasujący do filmu samochód, czyli Mercury Monterey z 1950 roku po intensywnej modyfikacji. Mówię niepasujący, bo sztampowego złodupca wyobrażałbym sobie bardziej w amerykańskim muscle car, albo chociaż szybkim kabriolecie zasilanym oczywiście minimalnie sześcioma cylindrami. Mimo wszystko samochód osobowością nadąża za swoim właścicielem. Jest nietypowy, oryginalny i niezawodny w swojej roli. Fabuła jest prosta, ale chyba nie ma czego innego oczekiwać. Kobieta w opałach, więc zblazowany glina zapewnia protekcję. Biega, strzela, poci się, nosi ciemne okulary i opróżnia kolejne magazynki - protekcja tym samym jest zapewniana. To nic, że paradoksalnie ściąga na nią wszystkie kłopoty, które w prawdziwym świecie skutkowałyby załamaniem nerwowym, a pościg samochodowy złamanym karkiem. Liczysz na gorący romans? To nie film z Michaelem Douglasem, a ucieczka od szablonu Jamesa Bonda, który sypia ze wszystkim co się rusza, to ładny element wyróżniający dotychczas znane kino akcji od amerykańskiego wzorca. Naturalnie jest on obecny w niektórych produkcjach, ale typowy amerykański twardziel, o którym mówimy, jest nie do zdobycia i najczęściej obojętny na zaloty (czyżby model zapoczątkowany przez Jamesa Deana? - pytanie na inny tekst). Daleko mu do szarmanckiego dżentelmena w garniturze. Zamiast tego wlewa w siebie piwo, jest wiecznie nieogolony, mieszka w zapchlonej dziurze i bekaniem nieświadomie zwabia samice. Oto amerykański twardziel. W spoconej podkoszulce i z wadą wymowy. 1. Robocop (1987) - reż. Paul Verhoeven W rolę Robocopa wcielił się Peter Weller. Dlaczego więc, skoro tako pieję nad resztą filmów, to właśnie Robocop piastuje stanowisko lidera? Ponieważ to najlepszy film akcji w historii kina amerykańskiego. Słowa te mogą wydawać się dość kontrowersyjne, bacząc na to, że w gruncie rzeczy jest on bardziej filmem fikcji naukowej zmieszanej z klimatem antyutopii i zdecydowanie odbiega od tandety reszty zestawienia. Mimo to nie wyobrażam sobie innego filmu na szczycie tej listy. To dzieło z przesłaniem, dopracowane, przerażające i satysfakcjonujące, prawdziwie brutalne i innowacyjne. Utrzymywałem wcześniej, że dużo przyjemność z seansu powyższych filmów płynie z klisz, które one powielają, ale pionier niezaprzeczalnie zasługuje na większe uznanie, niż najlepszy naśladowca. Włączając to spodziewałem się dziwnego akcyjniaka w szatach sci-fi na brudnych ulicach amerykańskiej metropolii. Obejrzałem hardkorowy niemalże horror sci-fi o silnym wątku sensacyjnym, trzymający w napięciu do końca. I warto zaznaczyć, że oglądałem go dopiero teraz i nie piszę tego z pamięci o filmie lat chłopięcych. Wtedy robił wrażenie jako przerażający. Teraz doceniam go na innej płaszczyźnie, ale prawdopodobnie nawet bardziej. Wszystkie negatywne określenia, których używałem do opisania filmów w tym zestawieniu są oczywiście pieszczotliwe. Szczerze uważam je za dobre produkcje. Oczywiście to kwestia subiektywna, ale pamiętajmy, że doznanie estetyczne nie zawsze musi się łączyć z artystyczną produkcją europejską, a czasami może być zza oceanu i opierać się głównie na po raz trzeci: eksplozjach, pościgach i strzelaninach! Są takie wieczory, podczas których człowiek chce się walnąć na kanapie z piwem i obejrzeć coś nieangażującego i niekoniecznie musi mieć ochotę na wieczny grymas zażenowania, który z pewnością towarzyszyłby seansowi któregoś z filmów ze Stevenem Seagalem. Powyższe zestawienie skupia odpowiednie na ów wieczór pozycje. Dla taką właśnie funkcję spełniły idealnie. Polecam i pozdrawiam cieplutko.
Podstawowe informacjeOpinie i NagrodyMultimediaPozostałe{"type":"film","id":119984,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Ukryty-1987-119984/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Ukryty 2012-04-16 11:07:11 Nie czytajcie opisu, bo nie będzie mieć przyjemności z oglądania filmu. Film ani przez chwilę nie nudzi, akcja toczy się cały czas. Nie jest to dzieło epickie i ewidentnie czuć klasą B, ale cóż z tego. Ogląda się lekkością, do kolacji i piwka:) Czas szybko leci, jest ubaw. Polecam!
Lata 80. obfitują w szereg kultowych filmów, które przeszły do historii kina | fot.: Kino lat 80. zdecydowanie było czasem, w którym wyprodukowanych zostało wiele filmów wartych uwagi. W dalszym ciągu wraca się do nich z dużą dozą nostalgii, a wrażenia mimo upływu lat są tak samo silne i pozytywne jak wtedy. Był to poniekąd przełomowy okres dla kinematografii i powstał w nim ogrom klasyków, które zapewniają rozrywkę kolejnym pokoleniom. Jeżeli więc zastanawiasz się nad idealnym filmem akcji na piątkowy wieczór to koniecznie zapoznaj się z poniższymi propozycjami! Zabójcza Broń (1987) „Zabójcza Broń” jest jedną z najbardziej popularnych produkcji, która doczekała się dodatkowo trzech kolejnych części oraz serialu. Za reżyserię odpowiada Richard Donner, natomiast w rolach głównych możemy zobaczyć duet słynnych aktorów – Mela Gibsona oraz Danny’ego Glovera, którzy wcielają się w policjantów pracujących przy sprawie śmierci młodej prostytutki. Prowadzone przez nich śledztwo okazuje się mieć drugie dno wskutek czego partnerzy muszą zmierzyć się mafią. Film oraz dialogi w nim zawarte przeszły do historii kina, zwłaszcza zdanie wypowiadane przez Glovera – ,,Jestem na to za stary”. Pewne natomiast jest to, że pozycja ta się nie zestarzeje i nawet za kolejne trzydzieści lat będzie klasykiem wartym uwagi. Szklana Pułapka (1988) Wyreżyserowana przez Johna McTiernana „Szklana Pułapka” to kolejny film, który zyskał miano klasyka. Jego sukces był na tyle duży, że historia policjanta Johna McClane’a, w którego wcielił się Bruce Willis, została rozciągnięta na kolejne cztery części. Widzów urzekła zarówno doskonała obsada aktorska, w której znalazł się utalentowany Alan Rickman, a także rewelacyjne efekty specjalne oraz wciągająca fabuła. Jest to obowiązkowa pozycja dla każdego kinomaniaka lubującego się w filmach akcji i grze aktorskiej Willisa. Gliniarz z Beverly Hills (1984) „Gliniarz z Beverly Hills” jest kolejną wartą uwagi pozycją, która w zgrabny sposób łączy elementy akcji i komedii. Główną rolę tytułowego gliniarza, który stara się rozwiązać zagadkę śmierci przyjaciela, otrzymał Eddie Murphy. Produkcja okazała się ogromnym sukcesem co zaowocowało nominacją do Oscara i rozbudowaniem historii na następne dwie części. Widzów zauroczyła ekscytująca fabuła oraz humor. Jest to doskonała propozycja dla tych osób, które poza wartką akcją poszukują w filmie momentów wywołujących uśmiech na twarzy, a te zapewnia genialny i utalentowany Murphy. Podsumowując… Lata 80. obfitują w szereg kultowych filmów, które przeszły do historii kina. Mimo upływu lat wciąż zapewniają niezapomniane przeżycia i sprawiają, że widz może poczuć magię i klimat tych produkcji. Z pewnością w porównaniu do współczesnych tworów różnią się pod względem efektów specjalnych i wizualnych doznań, niemniej to właśnie to stanowi o ich wyjątkowości. Filmy te w pewien sposób nie tylko były inspiracją dla kolejnych reżyserów, ale również utarły ścieżkę temu gatunkowi filmowemu. Powyższe pozycje są więc podstawą dla każdej osoby, która gustuje w filmach akcji. AFA
filmy akcji lat 80